REKLAMA

Minister Tchórzewski: Współspalanie jak w Szwecji, opartena wieloletnich kontraktach z dostawcami biomasy

  • wnp.pl
  • Autor: WNP.pl/JS
  • 15 lutego 2016 18:45
Minister Tchórzewski: Współspalanie jak w Szwecji, opartena wieloletnich kontraktach z dostawcami biomasy (fot. PTWP)

Chcemy przywrócić współspalanie, ale na innych zasadach niż to się działo dotychczas. Nie ma mowy o prostym mieszaniu węgla z biomasą i niemalże rabunkowej gospodarce lasami. Planuję w porozumieniu z ministrem rolnictwa związanie współspalania z kontraktacjami dostaw biomasy od krajowych producentów. Mniej więcej tak jak zrobili to Szwedzi, gdzie współspalanie oparte jest na wieloletnich kontraktach z dostawcami biomasy - mówi w rozmowie z wnp.pl minister Krzysztof Tchórzewski.

W grudniu 2015 została znowelizowana ustawa o OZE i w ten sposób doszło do przesunięcia wejścia w życie z 1 stycznia 2016 na 1 lipca 2016 aukcyjnego systemu wsparcia OZE, czyli kluczowych przepisów tej ustawy. Jaka była główna przyczyna tej decyzji?

Po objęciu stanowiska ministra energii dokładnie przeanalizowałem krajowy miks energetyczny w zakresie wytwarzania energii elektrycznej w ogóle i w obszarze wytwarzania energii z odnawialnych źródeł energii ( OZE) w szczególności. W przypadku OZE wyszło na to, że ten miks jest zdominowany przez niesterowalne źródła wiatrowe, które nie zapewniają stabilnych dostaw mocy i wymagają zabezpieczania przez źródła konwencjonalne, w praktyce przez najstarsze bloki węglowe. Stopień wykorzystania mocy zainstalowanej źródeł wiatrowych jest niewielki, bo z oczywistych powodów nie mogą stale pracować, a więc nie mają istotnego znaczenia dla krajowego bilansu mocy. Przy tym ich rozwój nie wpływa też tak znacząco na redukcję emisji CO2 jak się może wydawać.

Ubezpieczanie niesterowalnych OZE przez źródła węglowe oznacza wzmożone, większe niż podczas normalnej eksploatacji, emisje CO2 podczas kolejnych uruchomień bloków. Rozwijanie OZE w Polsce w taki sposób jak dotychczas nie jest możliwe, bo powstają głównie źródła, które wymagają niemal 100 proc. rezerwacji, co podnosi koszty funkcjonowania KSE. Z projekcji aukcji OZE na 2016 rok wynikało, iż obecna struktura OZE w Polsce zostałaby przez te aukcje utrwalona, bo bez wątpienia wygrywałyby wiatraki, to postanowiłem wstrzymać wejście w życie przepisów o aukcjach OZE. Przy tym do wypełnienia 15 proc. celu OZE na 2020 rok brakuje nam już tylko około 3 proc., branża rozwijała się szybciej niż planowano i to daje czas do zastanowienia się jaki ten miks OZE powinien być.

Jak ten miks pana zdaniem powinien wyglądać i jakie regulacje służące realizacji tego celu ma zawierać projekt nowelizacja ustawy o OZE, którego przyjęcie przez rząd, jak wynika z planu prac legislacyjnych rządu, zaplanowane zostało na I kwartał 2016?

Naszą intencją jest wewnętrzne zrównoważenie miksu OZE poprzez zwiększenie w nim udziału stabilnych, sterowalnych źródeł OZE. To jest możliwe do zrobienia poprzez rozwój biogazowni, które mogłyby wchodzić do pracy w sytuacji, gdy stają wiatraki. Inwestycje w OZE muszą zapewniać stabilność zasilania. Realizowanie projektów OZE, które nie zapewniają stabilności zasilania nie jest celowe, bo oznacza konieczność dublowania mocy. Poza tym biogazownie to nie tylko stabilna moc, ale również znaczna poprawa ochrony środowiska. Rozwój dużych farm trzody chlewnej powoduje wielkie problemy z utylizacją gnojowicy. Obecnie często wylewana jest na pola i z uprawy są wyłączane dziesiątki hektarów, których rekultywacja zajmie lata.

Naturalnie, same biogazownie nie wystarczą do ustabilizowania miksu OZE, zabezpieczania mocy w systemie, gdy nie ma wiatru. Energetyka wiatrowa rozwinęła się już zbyt mocno, żeby można ją było równoważyć jedną inną technologią OZE.

Czytaj całość na WNP.PL

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA