REKLAMA

Minister sprawiedliwości zapowiada śledztwo dotyczące Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych

  • Autor: PAP/GP
  • 08 grudnia 2015 08:11
Minister sprawiedliwości zapowiada śledztwo dotyczące Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych Minister zapewnił, że o sytuacji KKSM rozmawiał już z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i z premier Beatą Szydło (fot. twitter.com)

Minister sprawiedliwości zapowiada ponowne zbadanie sprawy Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych (KKSM). Zbigniew Ziobro uważa za skandal upadłość tej firmy wydobywczej i zapewnia, że przeprowadzone zostanie wnikliwe śledztwo w tej sprawie.

- W sprawie prywatyzacji Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych (KKSM) będzie prowadzone intensywne śledztwo - zapowiedział w poniedziałek w Kielcach minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Wcześniej podjęta zostanie próba ratowania tego przedsiębiorstwa.

- To jest przykład przedsiębiorstwa, które zostało zniszczone w czasie rządów Platformy i PSL - powiedział o znajdujących się w upadłości likwidacyjnej KKSM Ziobro. - Przedsiębiorstwo, które ma 140-letnią tradycję, przedsiębiorstwo, które przetrwało największe zawieruchy dziejowe i przedsiębiorstwo, które jeszcze w 2009 r. przynosiło około 8 mln zysków zostało w cudzysłowie sprywatyzowane i dlatego skończyło się doprowadzeniem go do masy upadłości, do stanu, który grozi wyrzuceniem na bruk jego pracowników - podkreślił minister.

Premier Szydło i prezes Kaczyński wiedzą o sprawie

Minister zapewnił, że na temat sytuacji przedsiębiorstwa rozmawiał już zarówno z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, premier Beatą Szydło jak i szefem resortu skarbu Dawidem Jackiewiczem, którzy wyrazili zainteresowanie i poparli zaangażowanie w sprawę KKSM.

Ziobro zapowiedział, że kiedy dojdzie do połączenia urzędu prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, to na pewno w tej sprawie będzie prowadzone intensywne śledztwo - zapowiedział.

- To kwestia przyszłości, choć nie tak odległej - mówił.

Rozbudowane dochodzenie

Zdaniem szefa resortu sprawiedliwości takie śledztwo powinno być prowadzone na trzech płaszczyznach.

- Po pierwsze samej afery, by ustalić osoby odpowiedzialne za doprowadzenie do tej aferalnej prywatyzacji i strat, jakie poniósł skarb państwa - zapowiedział podczas konferencji.

Drugą płaszczyzną mają być działania prokuratury w tej sprawie, by zbadać, czy prokuratura, która prowadziła to postępowanie i prokuratorzy i nadzór nad prokuratorami był właściwy. Zaznaczył, że nie przesądza, czy w tym zakresie były jakieś nieprawidłowości.

- Będziemy starali się to ocenić w drodze drugiego wątku śledztwa - zaznaczył.

Trzecim elementem śledztwa objęte zostaną działania, które już miały miejsce na etapie upadłościowym, wyjaśnił Ziobro. Dodał, że będzie ono prowadzone przez prokuraturę spoza województwa świętokrzyskiego przez doświadczonych śledczych z pionu przestępczości zorganizowanej.

Ważny gospodarczo element systemu regionu

Wcześniej Ziobro zaznaczył, że trzeba zrobić wszystko, by uratować KKSM, przed zniknięciem z gospodarczej mapy województwa. Przypomniał, że zakupem zorganizowanej części przedsiębiorstwa zainteresowana jest Agencja Rozwoju Przemysłu, która złożyła już syndykowi wstępną ofertę. Zdaniem ministra nie spotkała się ona z przychylnością ze strony osób zarządzających procesem upadłości przedsiębiorstwa.

- Korzystając z moich uprawnień, jako minister sprawiedliwości zwróciłem się do prezesa Sądu Apelacyjnego z prośbą o objęcie sprawy postępowania upadłościowego nadzorem przez prezesa sądu apelacyjnego, również skierowałem list do prokuratora generalnego z prośbą, by ten rozważył zaangażowanie do tego postępowania na zasadzie interesu społecznego, prokuratora, który w trakcie tego postępowania mógłby uczestniczyć - powiedział Ziobro.

Proces likwidacji KKSM

Zorganizowaną część przedsiębiorstwa syndyk sprzedaje z wolnej ręki. Majątek wyceniono na 49 mln zł. Do 27 października, kiedy mijał termin składania ofert, wpłynęły trzy. Według wcześniejszych zapowiedzi syndyka nowy właściciel zakładu powinien być znany pod koniec stycznia 2016 r.

Wiadomo, że ewentualny nabywca zakładu będzie zobowiązany do zachowania wszystkich gwarancji pracowniczych załogi, liczącej ok. 280 osób.

Zakup całości majątku KKSM przez rządową spółkę, jaką jest ARP, postulowali wcześniej przedstawiciele świętokrzyskiej Solidarności i związkowcy zakładu. Uważają, że sprzedaż zakładu w częściach doprowadzi do upadku firmy.

28 października przetarg na działki i budynki KKSM, znajdujące się przy ul. Ściegiennego w Kielcach, wygrała jedna z kancelarii prawnych. Zażalenie na postanowienie sądu zatwierdzające wynik aukcji wnieśli związkowcy KKSM - są jednymi z wierzycieli firmy.

27 listopada br. sąd oddalił zażalenie, argumentując m.in., że decyzja o sprzedaży wyodrębnionej części przedsiębiorstwa i przebieg przetargu oraz sposób wyłonienia najkorzystniejszej oferty były prawidłowe pod wglądem merytorycznym, formalnym i prawnym. W ciągu dwóch miesięcy powinien zostać zawarty akt notarialny sprzedaży tej części majątku KKSM nowemu nabywcy - ma on zapłacić 9 mln 40 tys. zł.

Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych zostały sprywatyzowane w 2011 r. 85 proc. akcji firmy od Skarbu Państwa kupiła spółka Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS). W kwietniu 2012 r. warszawski sąd ogłosił upadłość likwidacyjną DSS SA, która jako bezpośrednie przyczyny niewypłacalności wskazała zaangażowanie grupy w budowę autostrady A2. W sierpniu br. majątek przedsiębiorstwa, z wyłączeniem należności, kupiła spółka Kompania Górnicza.

W maju 2012 r. kielecki sąd postawił KKSM w stan upadłości układowej. Komisarz nadzorujący dwukrotnie występował o zmianę formy upadłości z układowej na likwidacyjną, ale sąd odrzucał te wnioski.

Pod koniec lipca 2014 r. zgromadzenie wierzycieli KKSM odrzuciło propozycje układowe spółki. W głosowaniu nie uzyskano większości, koniecznej do przyjęcia układu. Na przyjęcie układu nie zgodził się jeden z banków - największy wierzyciel KKSM. Propozycje poparła większość pracowników spółki, lokalne samorządy, instytucje publiczne oraz prywatne firmy.

Na liście wierzycieli KKSM znajdowało się wówczas 580 osób fizycznych i prawnych (400 osób to obecni i byli pracownicy zakładu). Kwota wierzytelności wynosiła ponad 193 mln zł. Krótko potem sąd orzekł zmianę postępowania upadłościowego KKSM z układowego na likwidacyjne. W listopadzie ub.r. firma przez krótki czas ponownie funkcjonowała w upadłości układowej.

Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych to firma ze 141-letnią tradycją w wydobyciu i przerobie kamienia. Do spółki należą trzy kopalnie dolomitu i dwie piasku.

Umorzone postępowanie w 2014 roku

Sprawę prywatyzacji KKSM badała kielecka prokuratura, która w kwietniu 2014 r. umorzyła śledztwo - nie dopatrzyła się nieprawidłowości w działaniach urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa. Z kolei w sierpniu br. śledczy umorzyli sprawę ewentualnego naruszania praw pracowniczych w KKSM przez nowy zarząd firmy.

Trwa postępowanie dotyczące funkcjonowania KKSM po prywatyzacji. Sprawdzane są m.in. wątki ewentualnego pokrzywdzenia wierzycieli spółki, ewentualnego przywłaszczenia mienia spółki, zasadności zawierania umów leasingowych i kredytowych o wartości kilkudziesięciu milionów złotych i sposoby wykorzystania uzyskanych w wyniku realizacji tych umów pieniędzy oraz urządzeń.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA