REKLAMA

Łopiński: kredyty walutowe będą przeliczane po kursie "sprawiedliwym"

  • Autor: PAP/JS
  • 15 stycznia 2016 13:21
Łopiński: kredyty walutowe będą przeliczane po kursie "sprawiedliwym" Łopiński: "Nie jest to projekt uzgodniony z bankowcami, część banków będzie zapewne niezadowolona" (fot. mat. pras.)

· Kurs "sprawiedliwy" ma być indywidualnie wyliczany dla każdego kredytobiorcy.
· Projekt nie będzie obejmować wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.
· Łopiński: "Nie jest to projekt uzgodniony z bankowcami, część banków będzie zapewne niezadowolona".
· Prezydent nie chciał przywilejów dla żadnej grupy kredytobiorców.


Przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie zakłada projekt ustawy o "sposobach przywrócenia równości stron" w umowach na kredyty walutowe, przedstawiony w piątek przez sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Macieja Łopińskiego.

Prezydencki minister podał na konferencji prasowej, że zapisy projektu mają obejmować tych, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Nie będzie obejmować wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

Łopiński poinformował też, że projekt, przygotowany w Kancelarii Prezydenta po kilku miesiącach konsultacji ze środowiskami frankowiczów, został im przekazany. Będzie też skierowany, z prośbą o opinię, do KNF. "Nie jest to projekt uzgodniony z bankowcami, część banków będzie zapewne niezadowolona" - przyznał.

"Liczymy, że ten projekt będzie korzystny dla gospodarki" - powiedział Łopiński, dodając, że dzięki niemu "zwiększy się poziom podatków, uzyskiwanych przez budżet państwa".

Kurs "sprawiedliwy", po którym będzie wyliczane przewalutowanie kredytów walutowych, będzie liczony według specjalnego algorytmu - dla każdego kredytu oddzielnie.

Informująca o szczegółach projektu mec. Aneta Frań-Adamek powiedziała na piątkowej konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim, że projekt zawiera trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów - restrukturyzacja dobrowolna, przymusowa i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu.

"Restrukturyzacja dobrowolna jest to restrukturyzacja, która zakłada dobrowolność ze strony banków. Bank musi zgodzić się na zmianę umowy, jaką ma zawartą z konsumentem i na warunkach określonych szczegółowo w ustawie dochodzi do aneksowania umowy. Konsument spłaca swoje zadłużenie po +kursie sprawiedliwym+" - wyjaśniła Frań-Adamek.

Procedura przymusowa będzie miała z kolei zastosowanie w przypadku, kiedy bank nie zastosuje procedury dobrowolnej. "Będzie ona wszczynana na wniosek konsumenta. Konsument wiedząc, jaki jest +kurs sprawiedliwy+ w jego przypadku, składa wniosek, aby mógł on dokonywać spłaty kredytu po tym +kursie sprawiedliwym+, który jest wyliczany raz" - kontynuowała mecenas.

Ostatni mechanizm, czyli przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu, także ma być wszczynany na wniosek konsumenta.

W piątek, 15 stycznia, przypada pierwsza rocznica "czarnego czwartku", gdy w wyniku skokowego wzrostu kursu franka kredytobiorcy walutowi znaleźli się w trudnej sytuacji

Prezydent nie chciał przywilejów dla żadnej grupy kredytobiorców

Maciej Łopiński zapewniał na konferencji prasowej, że prezydent Andrzej Duda nie chciał, by projekt ustawy o kredytach walutowych dyskryminował lub uprzywilejowywał jakąś grupę kredytobiorców.

"Prezydent (...) chciał też, by ten projekt ustawy zapewniał również bezpieczeństwo finansowe. Nie chcemy zachwiać systemem bankowym" - zapewniał Łopiński.

Jak dodał, właśnie dlatego, by nie preferować żadnej grupy kredytobiorców, czyli np. kredytobiorców frankowych, nie uwzględniono w projekcie pomysłu, by kredyty walutowe były przeliczane po prostu po kursie z dnia ich zaciągnięcia.

Mec. Aneta Frań-Adamek, odpowiadając na pytania, zapewniała, że nieobjęcie ustawą osób prowadzących działalność gospodarczą, a objęcie nią jedynie konsumentów przeznaczających kredyty na własne potrzeby, nie jest niekonstytucyjne. "W wielu ustawach konsumenci są pod szczególną ochroną" - wskazała.

Ustawa będzie odnosić się do kredytów "denominowanych" we wszystkich obcych walutach, nie tylko frankach.

Jak informowali autorzy projektu, kurs "sprawiedliwy", według którego ma być przewalutowywany kredyt, będzie wyliczany indywidualnie, według specjalnego kalkulatora, zawierającego określony algorytm.

Mec. Frań-Adamek wyjaśniła, że w kalkulatorze będzie się podawać podstawowe dane - np. wielkość kredytu, dokładną datę zaciągnięcia go, obowiązujące kursy.

Po wpisaniu tych danych kalkulator będzie obliczał "kredyt hipotetyczny". "Porównanie, za pomocą algorytmu, tych dwóch kredytów, faktycznego i hipotetycznego, daje nam, po przeprowadzenia działania, tzw. kurs sprawiedliwy" - tłumaczyła Frań-Adamek.

Wtedy, dodała, suma rat "kredytu hipotetycznego" będzie odejmowana przez bank od sumy rat kredytu spłacanego. "Powstałą różnicę albo odejmuje się od wartości kredytu udzielonego w złotych, albo się dodaje" - zaznaczyła.

Kurs "sprawiedliwy" będzie się zatem zmieniał w zależności od tego, kiedy kredyt był udzielony. Może być więc np. tak, że kurs "sprawiedliwy" będzie podobny do obecnego, jeśli ktoś wziął kredyt w 2005 roku - mówiła Frań-Adamek.

Ale już np. dla kredytów wziętych w połowie 2008 roku, gdy kurs franka był niski, kurs "sprawiedliwy" będzie znacznie niższy od tego, po którym dziś konsumenci muszą spłacać kredyty.

"Chodzi o porównanie konsumenta, który miał kredyt denominowany lub indeksowany w obcej walucie do analogicznej sytuacji konsumenta, który by miał kredyt w złotówkach o takich samych parametrach" - powiedziała Frań-Adamek

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA