REKLAMA

Kukiz'15 powątpiewa w sens 6 000 zł kwoty wolnej Morawieckiego

  • Autor: PAP/GP
  • 25 listopada 2016 15:21
Kukiz'15 powątpiewa w sens 6 000 zł kwoty wolnej Morawieckiego Paweł Kukiz i jego posłowie zasiadają w Sejmie na prawo od PiS. To jedyny, niepartyjny klub w VIII kadencji Sejmu. (fot.: Kukiz'15/twitter.com)

Politycy Kukiz'15 uważają, że na propozycji wicepremiera Mateusza Morawieckiego dotyczącej zwiększenia kwoty wolnej od podatku "mało kto zyska". Mamy do czynienia z dawaniem Polakom zgniłej kiełbasy wyborczej - podkreślili na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Morawiecki poinformował w czwartek, że kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wyniesie 6,6 tys. zł; z kolei najlepiej zarabiający mogliby nie mieć wcale kwoty wolnej. Minister powiedział, że osoby zarabiające między 6,6 tys. zł rocznie, a np. 11 tys. zł rocznie będą mogły korzystać z wyższej niż obecnie kwoty wolnej, ale o malejącej strukturze. Z kolei zarabiające ok. 11 tys. (ten poziom, według Morawieckiego, wciąż podlega analizom) miałby kwotę na obecnej wysokości, czyli ok. 3 tys. zł.

W piątek w programie III Polskiego Radia Morawiecki zapowiedział, że rząd chce do końca listopada zakończyć proces legislacyjny związany z wprowadzeniem od 1 stycznia 2017 r. wyższej kwoty wolnej od podatku.

Kulesza widzi chaos informacyjny

Polityk Kukiz'15 Jakub Kulesza zauważył, że opinia publiczna w ciągu ostatnich dni została zasypana sprzecznymi ze sobą informacjami nt. ustaleń ws. zmian kwoty wolnej od podatku. "W poniedziałki, wtorki, czwartki słyszymy od przedstawicieli rządu, że kwota wolna od podatku nie ulegnie zmianie, natomiast w środy i piątki słyszymy, że będą zmiany" - ironizował.

"Propozycja, jaka została przedstawiona przez ministra Morawieckiego jest tak naprawdę iluzją. Chciałbym się spytać, czy Mateusz Morawiecki konsultował ją z ministrem w KPRM Henrykiem Kowalczykiem, z panią premier Beatą Szydło, z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Czy ktokolwiek cokolwiek w tym rządzie konsultuje w tak ważnych kwestiach, jak priorytetowe obietnice wyborcze czy przyszłość systemu podatkowego? Czy po prostu każdy każdorazową idąc do mediów przedstawia inną koncepcję sprzeczną z koncepcją przedstawioną przez innego członka rządu?" - pytał Kulesza.

"Obawiam się, że ta gra członków rządów może to być celowa gra na wytrzymałość podatnika, może podatnik przestanie się interesować kwotą wolną od podatku, przestanie chronić własną kieszeń i wtedy rząd zrealizuje którąś z tych zapowiedzi i akurat tą, która najbardziej uderza po kieszeniach" - podkreślił poseł Kukiz'15.

Mateusz Morawiecki jest jednym z najpotężniejszych ludzi w nowożytnej historii Polski, łączy tekę ministra gospodarki (rozwoju) i finansów, źródło: Ministerstwo Rozwoju/twitter.com

"To, co w propozycji ministra Morawieckiego nas nawet nie oburza, ale zastanawia i niepokoi to jest skomplikowanie i tak już bardzo skomplikowanego systemu" - zaznaczył Kulesza.

Według Pawła Szramki (Kukiz'15) "obłuda jest chyba najdelikatniejszym słowem, jakim można opisać sytuację, w której się znajdujemy".

Wicepremier wierzy w swoją propozycję

Jak zaznaczył Morawiecki proponuje, by zwiększenie kwoty wolnej od podatku objęło osoby, które zarabiają 450 zł "na rękę". "Takich Polaków jest garstka. Natomiast premier Morawiecki oferuje nam, że właśnie ci Polacy będą mieli wyższą kwotę wolną od podatku, czyli de facto mało kto na tym zyska. Okazuje się, że około miliona Polaków, którzy zarabiają więcej, z tą kwotą nie będą mieli do czynienia, okaże się, że oni będą musieli płacić wyższe podatki, nie będą mieli tej kwoty wolnej od podatku"- powiedział Szramka.

"Mamy do czynienia z dawaniem Polakom tej zgniłej kiełbasy, która była kiełbasą wyborczą, podczas kampanii PiS-u, natomiast ta kiełbasa obawiam się, że jest już tak śmierdząca i tak niestrawna, że mało kto będzie ją w stanie przełknąć" - zauważył poseł.

Zdaniem Jerzego Kozłowskiego (Kukiz'15) "po raz kolejny mamy do czynienia z koncepcją karania Polaków za pracę". "Polak pracujący będzie ukarany, ponieważ PiS inaczej nie wyobraża sobie prowadzenia polityki fiskalnej. Chyba, że się mylę. Może te wartości, które są według pomysłu premiera Morawieckiego, to nie są wartości w polskich złotych, tylko w euro - wtedy ja to rozumiem" - powiedział poseł. Jak dodał polski system podatkowy nie promuje pracy i to jest jego największa wada.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Agata lat 81 2016-11-25 17:36:30
    No cóż, klan Morawieckich jest już urządzony. Więc członek tego klanu pobawi się trochę w politykę, namiesza .... i pójdzie dalej w banku zarabiać godne pieniądze.
  • scoty 2016-11-25 16:15:47
    ostatnio propozycje podatkowe kaczoPISmaków coraz bardziej śmierdzą .



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA