REKLAMA

Kampania parlamentarna bije w firmy spożywcze

  • Autor: www.portalspozywczy.pl (Rafał Więckiewicz)
  • 04 września 2015 12:50
Kampania parlamentarna bije w firmy spożywcze Fot. PTWP (Grzegorz Giereszczak)

Kampania wyborcza trwa w najlepsze. Politycy przerzucają się obietnicami. Przeforsowanie wielu z nich wymaga znalezienia dodatkowych środków finansowych. Jednym ze sposobów ma być wprowadzenie podatku obrotowego dla sieci handlowych. Eksperci zastanawiają się, kto tak naprawdę poniesie koszty nowej daniny publicznej. Według nich nie będą to same sieci handlowe, ale dostawcy oraz konsumenci.

Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji uważa, że koszty wprowadzenia nowego podatku poniosą nie tylko sieci i klienci, ale także transport, logistyka oraz mali i średni dostawcy.

- Sieci będą musiały optymalizować zakupy i koszty. Na pewno będą cięcia i oszczędności. Optymalizacja oferty spowoduje, że część najmniej rentownych dostawców będzie musiała szukać innego rynku zbytu. Ich odbiorcami będą przede wszystkim małe sklepy. Oznacza to przerzucenie towaru do innego kanału dystrybucji. W małych sklepach powstanie naturalna nadpodaż - przyznaje Juszkiewicz.


Zaznacza również, że sieci handlowe będą szukały dodatkowych środków, w celu zrekompensowania kosztów poniesionych w związku z opodatkowaniem. Z tego powodu wprowadzenie podatku obrotowego dla sieci handlowych wpłynie na poziom cen, który początkowo będzie mniej odczuwalny w związku z deflacją.

- Zmiany odczują klienci oraz branże związane z handlem. Docelowo może to doprowadzić do bankructw mniejszych sklepów, ale także małych i średnich dostawców - mówi prezes POHiD.

Ważniejszym jest jednak, że ewentualne zyski związane obłożeniem sieci handlowych nowym podatkiem są wątpliwe. W przekonaniu Renaty Juszkiewicz wpływy budżetowe z podatków CIT i VAT spadną. Budżet państwa ucierpi także ze względu na zmniejszenie wpływów z PIT wynikających z redukcji zatrudnienia.

Zagrożona branża spożywcza

Krzysztof Szponder, wiceprezes zarządu Kaufland Polska, zwraca uwagę, że trzeba poczekać na więcej informacji dotyczących pomysłu wprowadzenie podatku obrotowego od sieci handlowych. Trudno dziś oceniać, kto w największym stopniu ucierpi na wprowadzeniu podatku. Niemniej w znacznym stopniu uderzy on w branżę spożywczą.

- Selekcjonując w tym podatku produkty spożywcze działa się przeciwko polskim producentom spożywczym i rolno-spożywczym, którzy dziś dostarczają swoje produkty do sieci - zauważa Szponder.

Podkreśla przy tym, iż znaczną część żywność sprzedawanej w sklepach stanowią produkty pochodzące z Polski. Na półce w hipermarkecie znajduje się przeciętnie 13 tys. produktów. Zawężenie podatku do artykułów spożywczych musi w konsekwencji uderzyć w firmy dostarczające do sieci handlowych.

Daniel Prałat, dyrektor generalny sieci Intermarche, podkreśla, że wprowadzenie podatku obrotowego dla sieci handlowych wpłynie na ich zyskowność. W dłużej perspektywie sieci będą musiały przenieść część obciążeń, co spowoduje wzrost cen na sklepowych półkach, za co zapłaci konsument odwiedzający sklepy.

- Nie sądzę, aby wprowadzenie nowych rozwiązań podatkowych mogło się w krótkim okresie przełożyć na sytuację dostawców. Wprowadzenie podatku nie będzie ważnym argumentem w rozmowach dotyczących nowych kontraktów - zauważa Piłat.

Co po wyborach?

Ciągle nie ma ostatecznej decyzji, co Prawo i Sprawiedliwość zrobi z podatkiem obrotowym. Pomysł już dziś wzbudza duże emocje, choć jego ewentualne wprowadzenie zależy w znacznym stopniu od sejmowej arytmetyki po najbliższych wyborach parlamentarnych.

Jak mawiał Seneka, błądzić jest rzeczą ludzką. Z tego też powodu, choć wielu miałoby tutaj wątpliwości, prawo do popełniania błędów posiadają także politycy. Różnica jest jednak taka, że podejmowane przez nich decyzje mają wpływ na miliony obywateli.

Nie inaczej jest w przypadku zapowiadanego podatku obrotowego od sieci handlowych. Jego wprowadzenie wpłynie na dostawców oraz producentów, co dodatkowo pogorszy ich i tak niełatwe położenie w relacjach z handlem. Nie wydaje się bowiem, aby sieci handlowe spokojnie zaakceptowały decyzję - jakby na to nie patrzeć - ograniczającą ich zyski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • scoti 2015-09-07 14:37:53
    Oj będzie się działo , PO PIS owe numery przed nami.
  • Jeży 2015-09-07 09:06:57
    PIS schował jeszczewiele niespodzianek dla Polaków o których na razie nie mówi.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA