REKLAMA

Jadwiga Emilewicz: Chcemy, by samochody elektryczne stały się standardem

  • Autor: PAP/AT
  • 05 stycznia 2018 07:39
Jadwiga Emilewicz: Chcemy, by samochody elektryczne stały się standardem Samochody elektryczne są nie tylko korzystniejsze dla środowiska, ale i znacznie tańsze w eksploatacji - powiedziała wiceminister (Jadwiga Emilewicz, fot.mr.gov.pl)

Projekt ustawy o elektromobilności stwarza wiele zachęt do zakupu samochodów elektrycznych - powiedziała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

• Musimy sprawić, by Polaków było stać na samochody elektryczne - powiedziała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

• Są one nie tylko korzystniejsze dla środowiska, ale i znacznie tańsze w eksploatacji niż spalinowe - argumentowała.

• Wiceminister zapowiedziała też, że "w tym roku powstanie co najmniej 70 punktów ładowania na terenie dużych miast w Polsce".

Wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz była gościem programu "Polski punkt widzenia" w TV Trwam. Mówiła m.in. o rządowym programie rozwoju elektromobilności.

Przekonywała, że program ten sprawi, iż w miastach "w horyzoncie 5-10 najbliższych lat wymienimy nieco flotę samochodową na zeroemisyjną".

"Musimy sprawić, by Polaków było stać na samochody elektryczne" - podkreślała Emilewicz.

Przypomniała, że właśnie w tym kierunku idzie przyjęty w końcu grudnia przez rząd projekt ustawy o elektromobilności, który stwarza wiele zachęt do zakupu samochodów elektrycznych.

Czytaj też: Za trzy lata ponad tysiąc autobusów elektrycznych w Polsce

Przyjęty przez rząd projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych przewiduje m.in, że do końca 2020 r. w Polsce ma powstać m.in. 6 tys. punktów ładowania samochodów elektrycznych, gminy będą mogły ustanowić strefy czystego transportu (co będzie się wiązało ze specjalną opłatą), z której zwolnieni zostaną posiadacze pojazdów elektrycznych, które z kolei zostaną też zwolnione z akcyzy.

Emilewicz wskazywała także, że w wielu miastach jeżdżą już dziś autobusy elektryczne. "Chcemy, by to się stało miejskim standardem" - mówiła.

"To ogromy wysiłek Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, który wychodzi naprzeciwko miastom i decyduje się przeznaczyć 2 miliardy złotych na dofinansowanie tego typu zakupów" - zaznaczyła. "To duży krok, który naprawdę może dużo zmienić i poprawić jakość życia w miastach" - dodała.

Emilewicz podkreślała także, że z dostępnych danych wynika, iż użytkowanie już dziś samochodu i autobusu elektrycznego "jest wielokrotnie tańsza w całym cyklu eksploatacyjnym" od użytkowania pojazdu spalinowego.

Wiceminister rozwoju zapowiedziała też, że "w tym roku powstanie co najmniej 70 punktów ładowania na terenie dużych miast w Polsce".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Hogofogo 2018-01-05 11:04:58
    Punkty ładowania to po prostu darmowe paliwo dla bogatych. Niech te auta będą tańsze od konwencjonalnych to pogadamy. Na razie to ani nie są tanie, ani wygodne, ani nawet "eko" (kwestia sposobu wytworzenia energii elektr. i utylizacji baterii). Słuszność ograniczania emisji CO2 i reszta z tej eko-papki to już zupełnie oddzielna sprawa.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA