REKLAMA

Gowin chce wysłać polską naukę w kosmos, na chińskim satelicie

  • Autor: GP
  • 21 października 2016 10:49
Gowin chce wysłać polską naukę w kosmos, na chińskim satelicie Jarosław Gowin sugeruje, że współpraca kosmiczna Polski i Chin pozwoli nam wejść do "ekstraklasy" przemysłu kosmicznego. (fot.:pixabay.com/domena publiczna)

• Chiny przygotowują wyprawę badawczą na ciemną stronę Księżyca. Jarosław Gowin liczy, że satelita badawczy będzie wyposażony w polskie instrumenty naukowe. Dla Chin to prestiżowa wyprawa.
• Polityk podkreślił, że Chiny to kraj, który dynamicznie się rozwija, postawił na naukę.
• Zapytany o prawa człowieka w Państwie Środka, Gowin zasłonił się koniecznością pełnienia ministerialnej funkcji, która nie licuje z upominaniem Chińczyków.

Jarosław Gowin rozmawiał w Polskim Radio (Program 3) w piątek (21 października) o możliwej współpracy polsko-chińskiej. Wicepremier niedawno był w Chinach, przypomnijmy też, że Polskę w tym roku odwiedziła ważna delegacja z tego kraju.

- Chodzi o współpracę gospodarczą i naukową - precyzował cele trwającej azjatyckiej ofensywy polskich władz wicepremier. W Indiach niedawno był wicepremier Piotr Gliński. - Prawdopodobnie uda się nam nawiązać współpracę w badaniach kosmicznych z Pekinem - dodawał polityk.

Z relacji Gowina wynika, że w nadchodzących latach Chińska Agencja Kosmiczna przygotowuje ambitną wyprawę badawczą na księżyc. - Satelita badający ciemną stronę księżyca, byłby chiński - mówił polityk. Po czym nie wykluczył, że uda się na tej sondzie, we współpracy z chińczykami, umieścić polskie elementy badawcze.

- To sprawa prestiżowa. Może przenieść naszą naukę do ekstraklasy światowej - nakreślił sukces Gowin.

Wicepremier i minister nauki nie chce upominać Chin w kwestii praw człowieka. Sugeruje, że najpierw powinni to robić inni, źródło: youtube.com

Chiny to kraj bardzo dynamicznie się rozwijający. Gowin podał przykład zmiany paradygmatu rozwoju Chin z taniej siły roboczej na właśnie przedsięwzięcia naukowe. Podkreślił, jak wielkie fundusze na tę dziedzinę są wydawane w omawianym kraju.

Poruszono jeszcze jeden, niewygodny zarówno dla Chin jak i dla wicepremiera temat. Ponieważ w Chinach dochodzi do łamania praw człowieka, wiele światowych postaci politycznych pomija ten problem w relacjach z Chinami, w imię dobra gospodarczych relacji.

Czytaj: Gowin chce, by uczelnie i instytuty w Polsce podniosły poziom badań

- Czy polscy politycy muszą odgrywać rolę "czarnego Piotrusia"? - zapytał w eterze Gowin. - Muszą  wychodzić na pierwszą linię frontu w walce o prawa człowieka? Politycy z Europy Środkowej i Wschodniej byliby bardziej ośmieleni, by ten temat podnieść, gdyby możni tego świata (Amerykanie, Niemcy - red.) robili to częściej.

Jednocześnie Gowin podkreślił, że jako minister w rządzie nie jest on na najlepszej pozycji, by upominać swoich chińskich partnerów.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Kajot 2016-10-21 11:27:27
    A nie można by tak wysłać całego rządu ???



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA