REKLAMA

Główny ekonomista WISE: nie ma powodów do paniki

  • Autor: Parlamentarny.pl (Adam Sofuł)
  • 26 października 2015 10:00
Główny ekonomista WISE: nie ma powodów do paniki - Jeżeli ekonomista może mieć sympatie polityczne, to cieszy mnie fakt, że od władzy został odsunięty PSL, który hamował modernizację polskiej wsi - powiedział ekonomista WISE. Fot. Fotolia

Nie spodziewam się gwałtownego zwrotu w polityce gospodarczej. PiS będzie raczej działał w ramach realizmu gospodarczego - komentował wyniki wyborów tuż po ogłoszeniu wstępnych sondaży exit poll Maciej Bitner, główny ekonomista Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych.

- Wyniki nie są niespodzianką, ale pamiętajmy, że to dopiero sondaże i ostateczny podział mandatów może się jednak zmienić - twierdzi Maciej Bitner w rozmowie z parlamentarny.pl. Bitner podkreśla, że samodzielne rządy PiS nie są jeszcze przesądzone.

- Widać, że jest bardzo wysoka frekwencja, w niektórych komisjach w Warszawie zabrakło kart do głosowania, ostateczne wyniki mogą się więc nieco różnić od sondaży. Ponadto widzimy, że blisko progu wyborczego jest partia KORWIN, gdy ten próg przekroczy, rozkład mandatów będzie inny i PiS będzie musiał poszukać koalicjanta - twierdzi Bitner.

Jego zdaniem jednak nawet samodzielne rządy PiS nie będą stanowiły większego problemu. - Nie należę do osób, które wieszczą, że zwycięstwo PiS będzie oznaczać koniec demokracji, odwrót od gospodarki rynkowej. Wydaje mi się, że ci, którzy tak twierdzą, dali się nieco nabrać na retorykę przedwyborczą. Podczas kampanii przekaz ze strony partii jest z natury rzeczy uproszczony, nieco zradykalizowany. W praktyce rządzenia obowiązują jednak już inne zasady. Nie sądzę, że wszystkie hasła wyborcze zostaną zrealizowane; wszystko będzie się odbywało w ramach realizmu gospodarczego - przewiduje ekonomista WISE.

Ze strony rządów PiS Bitner obawia się „pewnego braku poszanowania dla procedur prawnych, do obowiązujących schematów, pewnej skłonności do działań doraźnych, interwencyjnych”. Podkreślił jednak, że pod tym względem i rządząca dotychczas PO miała na swoim koncie parę grzechów. - Takim działaniem, które przeszło bez większego echa, było jego zdanim zawieszenie obowiązywania progów ostrożnościowych. Bitner obawia się, że rząd PiS będzie bardziej skłonny do takich działań.

Za wyborczą niespodziankę uznawana jest także mocna pozycja Partii Kukiza. - Ta partia była zdecydowanie niedoszacowana w sondażach. Lidera krytykowano ostatnio za debaty wyborcze, ale krytykującymi byli komentatorzy polityczni, z punktu widzenia elektoratu Kukiza wypadał on tam dobrze, mówił szczerze co myśli, jego wyborcom to się podobało. Zawodowi analitycy polityczni nie wzięli tego pod uwagę - komentował Bitner.

Drugą niespodzianką jest nieobecność lewicy w nowym Sejmie - to pierwszy taki przypadek w najnowszej historii. Jeśli jednak chodzi o gospodarkę to pewne lewicowe wątki Bitner odnajduje w programach kilku ugrupowań. Za najbardziej lewicową partię w parlamencie uznaje PSL, ale na drugim miejscu plasowałoby się PiS.

- Jeżeli ekonomista może mieć sympatie polityczne, to cieszy mnie fakt, że od władzy został odsunięty PSL, który hamował modernizację polskiej wsi - powiedział ekonomista WISE.

Jego zdaniem obecne wybory oznaczają kres lewicy „w wydaniu SLD-owskim”; widać jednak potencjał do stworzenia nowej formacji po tej stronie sceny politycznej. - To nie moja polityczna bajka, ale nie wykluczam, że środowiska Barbary Nowackiej i Partii Razem mogą stworzyć silną, autentyczną lewicową partię, która za cztery, góra osiem lat obejmie w Polsce władzę - prognozuje Bitner.

 

PiS

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA