REKLAMA

Emisja CO2: Lasy uratują polską politykę klimatyczną?

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 23 grudnia 2015 23:19
Emisja CO2: Lasy uratują polską politykę klimatyczną? Hektar lasu absorbuje 2 tony dwutlenku węgla. /fot.pixabay/

Polska energetyka oparta jest na węglu, który zawsze jest wysoce emisyjny. Zamiast jednak zakupu technologii do wychwytywania CO2 z atmosfery i płacenie za jego magazynowanie w pokładach geologicznych, Polska stoi na stanowisku, że lepiej sadzić lasy. - Taka to unijna gra: jednemu zabierze, drugiemu da - komentowali posłowie sejmowej komisji ds. UE informację ministra środowiska Jana Szyszko dotyczącą wyników szczytu klimatycznego w Paryżu (COP21). Zwłaszcza przedstawioną przez polską komisję rządową koncepcję wychwytywania dwutlenku węgla przez lasy, która na szczycie COP21 została zauważona, ale nie została przyjęta jednogłośnie.

Według ministra las to super mechanizm pochłaniania dwutlenku węgla. Można przy tym wykorzystać zarówno handel emisjami, jak i wspólne przedsięwzięcia dotyczące czystego rozwoju, jak np. sadzenie lasów w Chinach, aby zmniejszyć koncentrację CO2 w atmosferze, a sobie to odpisać z własnych zobowiązań.

Zdaniem ministra, skoro z dokumentów szczytu zniknęło słowo dekarbonizacja, tak w Polsce źle rozumiane, można naprawić sytuację z wychwytywaniem CO2 mocno dowartościowując lasy.

Tona węgla, to 3,8 t. CO2

 - Zawarte w Paryżu światowe porozumienie klimatyczne ONZ dotyczy utrzymania wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie 1,5 st. C w stosunku do tzw. epoki przedindustrialnej. Aby zrealizować ten cel, strony mają dążyć do jak najszybszego osiągnięcia szczytu emisji gazów cieplarnianych, a potem do zrównoważenia ich emisji z pochłanianiem. Polska zabiegała o uwzględnienie pochłaniania CO2 przez lasy – mówił Szyszko.

 - Las jest najlepszym i naturalnym pochłaniaczem i co najważniejsze, możemy wykorzystywać go, zgodnie z Konwencją Klimatyczną, w celu zmniejszenia CO2. Jedna tona spalonego węgla daje ok. 3,8 t. CO2. Jeżeli chcemy zachować obecną bioróżnorodność, to musimy zakumulować 120 t węgla na ha, czyli mieć zmagazynowaną ilość dwutlenku węgla o wartości 10 tys. euro na ha. Mamy, do zalesienia miliony hektarów zdegradowanych gruntów, zarówno w kraju jak i w UE. Dlaczego tego nie wykorzystać? – wyjaśniał minister.

Dobre zapisy dla Polski

Szyszko dodał, że jeden hektar lasów pochłania średnio około 16 ton dwutlenku węgla na rok. Średnio, w pieniądzach, za 270 euro rocznie. Jeśli taka sama ilość wyemitowanego CO2 ze spalania węgla zostanie pochłonięta przez ziemię i las to oznacza, że mamy zerową emisję. Przyznał, że Polska chce, by pochłanianie CO2 było wliczane w krajową redukcję emisji CO2.

Dlatego, podkreślał, Polska chce włączenia i uwzględnienia w prawie europejskim ustaleń dotyczących redukcji emisji pochłaniania CO2 przez lasy i glebę. Zgodnie z prawem nadwyżki w tym obszarze można by przeznaczyć na regenerację lasów.

Dół formularza

Wprawdzie w unijnym pakiecie klimatycznym do 2020 roku nie ma zapisów bilansowania emisji pochłanianiem przez lasy, niemniej nie jest wykluczone, że będzie to w jakiś sposób uwzględnione w nowej legislacji dotyczącej realizacji pakietu klimatycznego na lata 2020-2030. Nowy pakiet klimatyczny ma obowiązywać od 2020 r.

Francja razem z Polską

- Z taką ofertą pojechaliśmy do Paryża. Mamy ogromne ilości zdegradowanych gleb rolnych nadających się do regeneracji. W naszych warunkach jeden ha takich zalesionych gleb jest w stanie zaabsorbować 1 t. dwutlenku węgla. Na COP 21 o potrzebie rozwoju lasów mówiła też delegacja francuska, którą poparliśmy w tzw. Programie 4 promile. Czyli, że rocznie 4 ha na 100 ha zdegenerowanej gleby będą poddawane regeneracji. Podpisałem ten program – przyznał minister.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA