REKLAMA

Eksperci: propozycje Nowoczesnej dobre, ale liczą się szczegóły

  • Autor: PAP
  • 19 września 2015 20:42
Eksperci: propozycje Nowoczesnej dobre, ale liczą się szczegóły Fot. mat. pras.

Propozycje, by wprowadzić jednolite stawki podatkowe, zwłaszcza podatku VAT, a także zlikwidować przywileje emerytalne są słuszne, ale mogą być niewykonalne - tak eksperci, z którymi rozmawiała PAP, komentują propozycje programowe Nowoczesnej przedstawione przez Ryszarda Petru.

Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekspert Konfederacji "Lewiatan", podkreśla, że nie zna pomysłów ugrupowania Ryszarda Petru w szczegółach, ale przyznaje, że jest zwolennikiem jednolitych stawek, szczególnie w przypadku podatku VAT.

"Chciałabym jednak zobaczyć szczegółowe wyliczenia, związane z takimi stawkami podatkowymi" - mówi. "Ciekawe też, jak chcą rekompensować podatki osobom o najniższych dochodach, skoro nie ma być żadnych ulg" - dodaje.

Starczewska-Krzysztoszek przyznała też, że postulat likwidacji przywilejów emerytalnych jest ogólnie słuszny, choć nie do końca realny do przeprowadzenia. "Wiadomo, że np. górnicy dołowi, a także np. służby mundurowe, muszą mieć wcześniejsze emerytury" - zauważyła. "To oznacza, że powinniśmy mieć inny system składkowania - firmy zatrudniający osoby wykonujące tego typu zawody powinny po prostu płacić wyższe składki emerytalne" - oceniła ekspertka.

Jej zdaniem, słuszny jest też postulat ograniczenia częstotliwości zmian w prawie, zwłaszcza podatkowym, choć też trudny do wykonania. "Problem polega na tym, że te zmiany podatkowe nie wynikają ze zmian w samych ustawach podatkowych, tylko zmiany w innych ustawach, wywołują konieczność zmian także ustaw podatkowych i to jest neverending story" - zaznaczyła. "Ale na pewno coś z tym trzeba zrobić" - dodała.

Według Piotra Kuczyńskiego, analityka firmy Xelion pomysły podatkowe Nowoczesnej są "tak samo realne, jak kiedyś +3X15+ PO" (pomysł z 2004 roku - PAP). Jak ocenił, propozycja ta jest korzystna bardziej dla ludzi zamożnych, niż dla tych mniej zamożnych.

Kuczyński zaznaczył też, że "to problem bardziej ideologiczny niż matematyczny". "Ja mam serce lekko po lewej stronie, więc uważam, że podatek liniowy nie jest fair, ale są tacy, którzy uważają, że wszyscy powinni płacić takie same podatki i że to jest sprawiedliwe" - mówił Kuczyński. Jego zdaniem najlepszym elementem propozycji podatkowych Nowoczesnej jest jednolita 16 proc. stawka VAT.

Mało realny jest, w ocenie eksperta, postulat likwidacji przywilejów emerytalnych, choć - jak dodał - "oczywiście trzeba do tego dążyć". "Ale na 3 razy 16 zgody w Polsce nie będzie" - uważa analityk.

Do postulatów Ryszarda Petru odniósł się także europoseł Platformy Obywatelskiej Dariusz Rosati podczas sobotniej konferencji prasowej.

"3 razy 16 akurat dobrze brzmi, ale powiem jako ekonomista, że nie ma żadnego sensu żeby stawka VAT była taka sama, jak stawka podatku dochodowego. Był taki epizod w dziejach Platformy, że też proponowaliśmy 3x15, ale w istocie nie stoi za tym żadna ekonomiczna analiza. Tak jak w przypadku PiS poprosimy o skutki budżetowe. Obniżenie VAT, który jest głównym źródłem dochodów państwa na kwotę 120 mld zł o pięć, czy siedem pkt. proc. jest skrajną nieodpowiedzialnością" - podkreślił Rosati.

Europoseł zaznaczył też, że koszt powrotu do poprzedniej stawki VAT - z 23 do 22 proc. - kosztowałby budżet 5 do 6 mld. zł. "To co będzie się działo z budżetem po przyjęciu propozycji Ryszarda Petru - aż strach pomyśleć" - dodał.

Z kolei zdaniem wiceministra finansów Artura Radziwiłła, propozycje Nowoczesnej.pl nie rozwiązują problemu najmniej zarabiających, którzy ze względu na ulgi podatkowe płacą minimalny PIT.

"My proponujemy likwidację najważniejszego problemu polskiego rynku pracy, czyli wysokich obciążeń dla najmniej zarabiających. Propozycja Petru, bardzo kosztowna dla budżetu, nie zmierza w tym kierunku. A przecież, klin podatkowy najbardziej doskwiera najmniej zarabiającym: wypycha ich na śmieciówki i do szarej strefy. Wiąże się też ze zwiększonym ryzykiem ubóstwa, a samo to może powodować, że rodziny nie będą się decydować na posiadanie dzieci. Propozycja PO rozwiązuje w znacznym stopniu te problemy, a z fiskalnego punku widzenia jest możliwa do sfinansowania" - zaznaczył Radziwiłł.

Podczas sobotniej konwencji programowej Nowoczesna przedstawiła własne pomysły na gospodarkę. Proponuje m.in. zmianę obecnego systemu podatkowego i wprowadzenie stawek 16 procent PIT, 16 procent CIT i 16 procent VAT. W zamian zlikwidowane byłyby wszystkie ulgi podatkowe. W podatku PIT pozostałaby kwota wolna.

Proponuje też likwidację przywilejów emerytalnych. W zawodach, w których są dziś wcześniejsze emerytury, byłyby one zniesione. Wszyscy rozpoczynający w tych zawodach pracę od 2016 roku mieliby pracować według uniwersalnych zasad. Wszystkie zawody byłyby też objęte ubezpieczeniem w ZUS. Rolnicy rozpoczynający działalność od 2016 roku byliby już ubezpieczeni w ZUS, a nie w KRUS, co doprowadziłoby do stopniowej likwidacji KRUS.

Zdaniem Nowoczesnej prawo nie powinno się tak szybko zmieniać jak dziś. Obowiązywałaby zasada, że wprowadzenie nowego przepisu musiałoby się wiązać z likwidacją dwóch starych. Zakazane byłoby też stosowanie prawa wstecz, np. naliczanie zaległych podatków za wcześniejszy okres w efekcie zmiany interpretacji przepisów podatkowych przez MF.

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Tomek 2015-09-21 09:22:49
    No przecież doradca PO nie może zaprezentować złych propozycji... :-)
  • PL 2015-09-21 08:45:57
    Do Wyborca: Dokładnie tak, trzeba oddać głos na mądrych i uczciwych ludzi z Nowoczesnej PL.
  • Wyborca 2015-09-20 04:07:37
    Wreszcie ktoś ma odwagę iść do wyborów z tak niepopulistycznymi i słusznymi hasłami. Oglądałem ten kongres w internecie i zrobił on na mnie duże i pozytywne wrażenie. Trzymam kciuki!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA