REKLAMA

Ekonomista: Prezydencki projekt ustawy o wsparciu kredytobiorców - w dobrym kierunku

  • Autor: PAP/JS
  • 02 sierpnia 2017 18:52
Ekonomista: Prezydencki projekt ustawy o wsparciu kredytobiorców - w dobrym kierunku Główny ekonomista Raiffeisen Polbanku zaznaczył, że zupełnie nowym pomysłem jest propozycja powołania Funduszu Restrukturyzacyjnego (fot. pixabay.com)

Prezydencki projekt noweli o pomocy kredytobiorcom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej idzie w dobrym kierunku, a najważniejsze wydaje się podniesienie kryterium dochodowego dla uzyskania wsparcia - uważa Paweł Radwański, główny ekonomista Raiffeisen Polbanku.

"Nowa propozycja przewalutowania kredytów składa się w zasadzie z dwóch filarów. Pierwszy to zmiany w funkcjonowaniu istniejącego już Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, nacelowane na zwiększenie jego popularności. Najważniejsze w tym zakresie wydaje się podniesienie kryterium dochodowego dla uzyskania wsparcia z Funduszu, podniesienie maksymalnej kwoty otrzymanego wsparcia oraz możliwość odwołania się od decyzji rozpatrujących wnioski kredytobiorców do samego Funduszu" - wskazał Radwański.

"Proponowane w tym zakresie zmiany na pewno idą w dobrym kierunku, zwiększając dostępność pomocy. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że wsparcie cały czas nie jest pomocą bezzwrotną, nawet jeśli ustawodawca proponuje wydłużenie okresu bezprocentowego zwrotu pomocy do 12 lat oraz możliwość umorzenia części nowego zobowiązania w przypadku regularnych spłat" - dodał.

Jego zdaniem będzie to raczej ograniczać zainteresowanie pomocą do grupy osób najbardziej potrzebujących, która w jego ocenie, nie wydaje się jednak duża, patrząc na niewielki, mimo wszystko, odsetek niespłacanych kredytów mieszkaniowych.

"Tym samym trudno oczekiwać, aby wykorzystanie zgromadzonych już w Funduszu 600 mln zł nagle znacząco wzrosło" - uważa Radwański.

Główny ekonomista Raiffeisen Polbanku zaznaczył, że zupełnie nowym pomysłem jest propozycja powołania Funduszu Restrukturyzacyjnego, finansowanego ze składek banków zgodnie z wielkością posiadanych przez nie portfeli kredytów walutowych. Zgromadzone środki mają służyć bankom jako pokrycie części strat wynikających z przewalutowania po kursie niższym od aktualnego.

"Faktycznie, w tej sytuacji same banki powinny być zainteresowane konwersją kredytów, gdyż umożliwi im to odzyskanie części wpłaconych do Funduszu środków. Niewiadomą pozostaje skala zainteresowania ze strony klientów, których miesięczna rata często pozostaje mimo wszystko niższa niż w przypadku zaciąganych w tym samym okresie kredytów złotowych, szczególnie wobec ostatniego spadku kursu franka wobec złotego" - skomentował Radwański.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA