REKLAMA

Ceny gazu i prądu w Polsce w 2016 r.: posłowie podjęli ważną decyzję

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 21 grudnia 2015 00:26
Ceny gazu i prądu w Polsce w 2016 r.: posłowie podjęli ważną decyzję Znowelizowana ustawa zmusza przedsiębiorstwa energetyczne do oszczędności/fot.pixabay/

Posłowie przedłużyli obowiązywanie ustawy o efektywności energetycznej. Oznacza to że ceny gazu i prądu - jeśli wzrosną w 2016 r. - to nie wskutek zaniechań polityków.

Sejmowa komisja ds. energii i skarbu przyjęła poprawki oraz projekt nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej. Nowelizacja pozwoli na dalsze stosowanie systemu wsparcia dla efektywności także w 2016 r.

Czas ku temu był najwyższy. Obwiązująca bowiem od 2011 r. ustawa, która wprowadziła do polskiego systemu wsparcie dla działań związanych z podnoszeniem efektywności energetycznej, miała obowiązywać do końca 2015 r.

Tańsze oszczędzanie

- Chcemy przedłużyć działanie obecnej ustawy o rok, do końca 2016 r. Jest to istotą nowelizacji. To przedłużenie jest konieczne i bardzo ważne, z punktu widzenia cen energii na rynku niezbędne - przekonywał Piotr Naimski.

W czym rzecz? Wspieranie działań oszczędzania energii, oparte jest na tzw. białych certyfikatach. Czyli na mechanizmie państwa wymuszającym od zakładów produkujących i dystrybuujących energię zachowania prooszczędnościowe. Konkretnie chodzi o działania zwiększające oszczędność energii oraz zmniejszanie jej strat w przesyle i dystrybucji.

W obronie pieniędzy klienta

Przedsiębiorstwa, które sprzedają prąd lub gaz odbiorcom końcowym, aby spełnić wymogi ustawy o efektywności energetycznej, muszą pozyskać i przedstawić do umorzenia prezesowi URE określoną liczbę białych certyfikatów. Gdyby ich zabrakło, muszą wnieść specjalną tzw. opłatę zastępczą.

Jak mówił Naimski, gdyby nie wydłużono terminów obowiązywania ustawy, białe certyfikaty przestałyby funkcjonować. To zaś, w efekcie końcowym, mogłoby spowodować zwiększenie kosztów produkcji energii, które przedsiębiorstwa przeniosłyby na konsumentów.

Posłowie poprawkę przyjęli, dlatego przysłowiowy Kowalski może spać spokojnie. Firmy nie podniosą mu cen energii - przynajmniej wskutek zaniechania prac legislacyjnych rządu.

Potrzeba implementacji

Mamy też problem z implementacją do tej ustawy przepisów UE. W październiku br. KE wezwała Polskę do pełnego wdrożenia przepisów dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej. Do zmian przepisów tejże ustawy należało wdrożyć dyrektywy unijne regulujące tę sferę działalności państwa.

Zgodnie z dyrektywą państwa członkowskie muszą od 1 stycznia 2014 do 31 grudnia 2020 r. osiągnąć określony poziom oszczędności energii. Mają to zrobić właśnie za pomocą systemów wspomagających osiągnięcie tej efektywności zarówno w gospodarstwach domowych, transporcie, jak i budynkach przemysłowych. Nowelizacja ma dać czas na przeprowadzenie prac nad „właściwą" ustawą, nad którą pracuje rząd. Przewodniczący sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa Marek Suski zapowiedział, że poprawki do ustawy o efektywności, która będzie wdrażała dyrektywę, są w przygotowaniu.

Z ustawowego rozliczenia wsparcia, według dyrektywy UE, mamy czas do kwietnia 2016 r. Posłowie przedłużyli ten czas, przesuwając termin rozliczenia do 2017 r. To ważne. Inaczej wiele przedsiębiorstw, które z funduszy unijnych otrzymało środki, np. na termomodernizację, nie mogłoby z nich korzystać.

Posłowie przyjęli projekt ustawy wraz z poprawkami. Ustawa wejdzie w życie z dniem 31 grudnia 2015 r.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA