REKLAMA

Budżet i podatek dochodowy: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

  • Autor: Zbigniew Wąsik
  • 11 marca 2016 10:36
Budżet i podatek dochodowy: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Samorządy: chcemy więcej pieniędzy. Rząd: samorządy nie partycypują w kosztach (na zdjęciu Komisja Wspólna Rządu i Samorządu z udziałem ministra Błaszczaka i premier Szydło, na pierwszym planie prezydenci Katowic i Gliwic, za stołem prezydialnym także prezydent Lublina - fot.: Związek Miast Polskich)

• Samorządy chcą dla siebie z budżetu państwa większego udziału w podatku PIT płaconym przez Polaków. Rząd odpowiada, że gminy nie partycypują w kosztach i negatywnie ocenia ich dążenia.
• "Stawka większa niż 8 mld zł", czyli obywatelski projekt o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego po prawie czterech latach wrócił pod obrady sejmu. Trwa właśnie nad nim dyskusja w komisjach. 
• Sprawa jest o tyle ciekawa, że przy jej okazji widać jak na dłoni, jak finanse państwa postrzega rząd, a jak samorządy. I że są to dwie zupełnie różne perspektywy.

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego pod hasłem Stawka większa niż 8 mld zł" zgłoszono jeszcze w ubiegłej kadencji sejmu. 21 czerwca 2012 roku do ówczesnej marszałek Ewy Kopacz wpłynęło zawiadomienie o zawiązaniu się Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Komitet powstał z inicjatywy Związku Miast Polskich i Związku Gmin Wiejskich RP.

W ustawowym terminie Komitet przekazał do Kancelarii Sejmu wymaganą liczbę podpisów (211785 czyli ponad dwukrotnie więcej niż wymagana). Projekt uzyskał wszystkie wymagane opinie i 7 grudnia 2012 roku odbyło się pierwsze czytanie.

Wszystkie kluby opowiedziały się za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisjach, a przemawiający w imieniu klubu Solidarna Polska poseł Jacek Bogucki wnioskował nawet by dalsze prace nad projektem ustawy prowadzić w trybie pilnym. Najwięcej uwag do obywatelskiego projektu ustawy miał przedstawiający stanowisko klubu PO miał Waldy Dzikowski ale i on wnioskował o skierowanie go do dalszych prac w komisjach sejmowych. Najgoręcej wspierał natomiast projekt poseł Stanisław Ożóg z Prawa i Sprawiedliwości.

9 kwietnia 2013 roku do sejmu wpłynęło stanowisko rządu ale na tym proces legislacyjny w sejmie VII kadencji się zakończył. Do końca kadencji już się nim nie zajmowano. PO i PSL nie były mu przychylne, a że zawsze niezręcznie odrzucać projekty obywatelskie, tym bardziej wspierane przez własnych działaczy ze szczebla lokalnego - "Stawka większa niż 8 mld zł" trafiła do sejmowej zamrażarki.

Ponieważ projekty obywatelskie nie podlegają dyskontynuacji, projekt przejął obecny sejm. Zgodnie jednak z obowiązująca procedurą cały proces legislacyjny musiał się zacząć od nowa.

Już na drugim posiedzeniu sejmu obecnej kadencji (25 listopada 2015 r.) odbyło się pierwsze czytanie. Projekt trafił do Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Komisji Finansów Publicznych. 25 lutego br. Obie komisje wybrały podkomisję nadzwyczajną, która zebrała się w czwartek 10 marca na swoim pierwszym posiedzeniu. I oto stała się rzecz co najmniej dziwna. Na posiedzeniu nie zjawili się przedstawiciele wnioskodawców.

Jak się okazało zaproszenia na posiedzenie z niewiadomych przyczyn nie dotarły do najbardziej zainteresowanych, czyli do samorządowców (inicjatorów – wnioskodawców projektu obywatelskiego). Korporacje samorządowe reprezentowane były na posiedzeniu jedynie przez przedstawiciela Związku Powiatów Polskich, który zresztą też formalnego zaproszenia na posiedzenie nie otrzymał.

Sprawa jest tym bardziej ciekawa, że nowelizacja obowiązującej obecnie ustawy z 2003 roku o dochodach jednostek samorządu terytorialnego jest konieczna. Ustawa ta ustala ile pieniędzy samorządy otrzymają z podatku PIT i CIT.

Projekt obywatelski zakłada, że gminy zamiast dotychczasowych 39,34% wpływów z podatku PIT będą otrzymywać 48,78%. Odpis na rzecz powiatów zwiększony byłby z 10,25% do 13,03%, zaś dla województw z 1,60% do 2,04%. Autorzy projektu chcieliby też aby utworzona została w ramach subwencji ogólnej subwencja ekologiczna dla gmin, na terenie których znajdują się obiekty i obszary prawnie chronione o szczególnych walorach przyrodniczych. Oczekują też, że subwencja ogólna zostanie uzupełniona o rekompensatę utraconych przez samorządy dochodów spowodowanych zmianami w przepisach wprowadzonych w latach 2005 – 2011.

Finanse samorządów oczami rządu

W przesłanym do sejmu przez premier Beatę Szydło stanowisku rząd wyraża opinię, że po pierwsze proponowane w projekcie zmiany utrwalają system, który wymaga gruntownej przebudowy, a po drugie na podstawie danych statystycznych wykazuje, że dochody samorządów nie wyglądają wcale tak źle, jak twierdzą samorządowcy. Proponowane w projekcie obywatelskim rozwiązania, zdaniem rządu nie uwzględniają korzystnych dla samorządu zmian jakich dokonano w przepisach dotyczących dochodów jednostek samorządu terytorialnego od momentu złożenia projektu do sejmu. Nie uwzględnia też wzrostu dotacji celowych na dofinansowanie zadań własnych samorządów. Co więcej pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zalecił dokonanie zmian w obowiązujących systemie finansowania samorządów.

W tym przypadku jednak rząd w swoim stanowisku przyznaje, że prace nad zaleconymi przez TK zmianami jeszcze trwają. Jak długo to potrwa, trudno przewidzieć.

Rząd inaczej niż wnioskodawcy wylicza skutki nowelizacji dla budżetu. Według rządu skutki te to 11,7 mld zł, a nie jak wyliczyli autorzy projektu obywatelskiego 8 mld. Ponadto rząd wytyka samorządom, że w wyniku reformy samorządowej z 1998 roku przekazano im zadania publiczne wraz ze środkami finansowymi na ich realizację. Jednak samorządy nie przejęły kosztów obsługi długu publicznego, który wynikał z tych zadań w przeszłości i obsługa tego długu pozostała w budżecie państwa.

Samorządy otrzymują też – przypomina rząd w swoim stanowisku – środki na finansowanie swoich projektów i programów z budżetu Unii Europejskiej ale koszty członkostwa w UE ponosi tylko budżet państwa.

Kolejnym argumentem mającym studzić finansowe apetyty samorządów jest zawarte w stanowisku rządu przypomnienie, że samorząd jest częścią państwa i w przypadku wprowadzania określonych ulg służących celom gospodarczym lub społecznym koszty z tym związane powinien ponosić nie tylko budżet państwa ale i samorządy.

„Uwzględniając powyższe, nie można pozytywnie odnieść się do przedłożonego projektu” – podsumowuje swoje stanowisko rząd.

Pomimo negatywnego stanowiska rządu, podobnie jak poprzedniej kadencji, posłowie życzliwie odnosili się do projektu obywatelskiego. Inne był tylko poziomy poparcia dla projektu po stronie sejmowej większości i opozycji. Zdecydowanie większe poparcie dla projektu wyrażali posłowie opozycyjni. Z większą rezerwą odnosili się do niego posłowie PiS.

Reprezentująca rząd na posiedzeniu podkomisji podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Hanna Majszczyk, na prośbę posłanki Krystyny Skowrońskiej z PO o przedstawienie wyliczeń, ile otrzymają samorządy w ramach poszczególnych subwencji „zagrała na czas” stwierdzając, że takie wyliczenie nie jest obecnie możliwe, bowiem ministerstwo potrzebnymi do tego danymi będzie dysponować dopiero najwcześniej w maju.

Czy dyskusja o finansach samorządów w końcu ruszy?

Co to oznacza dla wnioskodawców? A no to, że pomimo tego, że u władzy są teraz ci, którzy bardzo wspierali projekt obywatelski w poprzedniej kadencji, proces legislacyjny wcale nie będzie przebiegać szybciej.

Posłowie zwracali uwagę, że w związku z prezydenckim projektem ustawy o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku konieczne będzie przyjrzenie się jeszcze raz proponowanym w projekcie obywatelskim procentom odpisu z podatku PIT.

- Jakie są pańskie odczucia po posiedzeniu podkomisji? – zapytaliśmy Grzegorza Kubalskiego ze Związku Powiatów Polskich.

- Zgłaszając te ustawę liczyliśmy przede wszystkim na wywołanie rzetelnej dyskusji dotyczącej tego jak powinien wyglądać kierunek zmian w zakresie dochodów jednostek samorządu terytorialnego. W chwili obecnej mimo upływu czterech lat, na dobrą sprawę, do tej dyskusji nie udało się nikogo zachęcić. Nie jestem pewien czy w świetle przebiegu dzisiejszego posiedzenia podkomisji, do takiej dyskusji doprowadzimy. I co za tym idzie do uchwalenia jakiejś ustawy. Niekoniecznie nawet całkowicie zgodnej z przedłożonym projektem, ale takiej, która jednak będzie w sposób realny odpowiadała na obecne bolączki systemu dochodów jednostek samorządu terytorialnego – powiedział Kubalski.

Odnosząc się do prezydenckiego projektu ustawy podatkowej stwierdził:

- Przyznam, że oczekiwaliśmy, że w prezydenckim projekcie dotyczącym zwiększenia kwoty wolnej od podatku będą rozwiązania dotyczące zmian w ustawie o systemie dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Takich zmian niestety w projekcie nie ma. Mamy z tego powodu żal do pana prezydenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA