REKLAMA

Brexit, Szydło: Rząd podjął działania dla określenia polskich interesów w Wielkiej Brytanii

  • Autor: PAP/AT
  • 21 lipca 2016 17:39

• Brexit to jest podsumowanie punktu, w którym znalazła się sama Wspólnota - uważa premier Beata Szydło.
• Zaznaczyła, że wszczęcie procedury Brexitu jest wewnętrzną sprawą Wielkiej Brytanii.
• Rozpoczyna się proces negocjacji UE z Wielką Brytanią
• Polski rząd podjął już działania dla określenia naszych interesów w przyszłych rozmowach - powiedziała premier Beata Szydło.

"To jest krytyczny moment dla całej Unii Europejskiej. Po raz pierwszy w historii integracji UE mamy do czynienia z sytuacją, w której państwo członkowskie decyduje się na taki krok" - podkreśliła Szydło.

Jak oceniła, debata po referendum w Wielkiej Brytanii powinna dotyczyć samego Brexitu i jego skutków dla Polski i Unii, ale również kondycji samej UE. "Nikt z nas chyba nie ma wątpliwości, że Brexit to jest podsumowanie punktu, w którym znalazła się sama Wspólnota" - powiedziała szefowa rządu.

Podkreśliła, że społeczeństwo brytyjskie w referendum wyraźnie zdecydowało o swojej przyszłości poza Wspólnotą. "Premier Zjednoczonego Królestwa pani Theresa May, chociaż sama była przeciwko wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, powiedziała po referendum, że Brexit oznacza Brexit" - zauważyła Szydło.

Nawet jeśli nie zgadzamy się, wszyscy musimy uszanować wybór Brytyjczyków - podkreśliła premier.

Wszczęcie procedury Brexitu jest wewnętrzną sprawą Wielkiej Brytanii; działania dot. uzgadniania z UE warunków Brexitu muszą odbywać się "w duchu pełnego poszanowaniu wyboru" Brytyjczyków - powiedziała w czwartek w Sejmie premier Beata Szydło.

Czytaj tez: Korwin-Mikke, Brexit: Pod okupacją Unii Europejskiej wszystko zdycha

"Chodzi o to, aby nie pogłębiać sporów i różnic, ale po to, aby wypracować wspólne relacje współpracy na przyszłość, bez uprzedzeń, bez wzajemnego oskarżania" - podkreśliła premier.

Szydło zaznaczyła, że wszczęcie procedury Brexitu jest wewnętrzną sprawą Wielkiej Brytanii. "W pełni respektując uwarunkowania prawne i polityczne w Wielkiej Brytanii, Polska nie wywiera nacisku na Wielką Brytanię, aby jak najszybciej podjęła decyzję o uruchomieniu art. 50 Traktatu" - powiedziała.

"Nie chcemy, by okres niepewności był niepotrzebnie przedłużany, ale przede wszystkim uważamy, że musi być to (Brexit) proces dobrze przygotowany i przeprowadzony w sposób uzgodniony" - podkreśliła Szydło.

Szydło zaznaczyła, że Wielka Brytania jest ważnym sojusznikiem Polski. "Czy będzie członkiem UE, czy nie Wielka Brytania zostanie dla polskiego rządu istotnym partnerem" - zapowiedziała premier.

Jak zaznaczyła, rozpoczyna się proces negocjacji UE z Wielką Brytanią. Dodała, że konieczne jest uregulowanie kwestii swobody przepływu osób, uznawanie kwalifikacji zawodowych, wzajemne relacje handlowe, udział Wielkiej Brytanii w finansowaniu budżetu UE, współpraca naukowa, sytuacja studiujących na Wyspach oraz wsparcie dla rolnictwa po opuszczeniu przez Wielką Brytanię Wspólnej Polityki Rolnej.

"Polski rząd podjął już działania dla określenia naszych interesów w przyszłych rozmowach. Powołaliśmy międzyresortowy zespół do ciągłej analizy negocjacji dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oraz właściwego określenia polskich celów negocjacyjnych w związku z nowych relacji Unii ze Zjednoczony Królestwem" - powiedziała premier.

"Ponadto otwieramy szerokie konsultacje społeczne z organizacjami pracowniczymi, przedsiębiorcami, środowiskami eksperckimi. Chcemy wsłuchać się w głos wszystkich grup społecznych, tak aby w negocjacjach uwzględnić perspektywę firm, jak i obywateli" - dodała Szydło.

Brytyjczycy opowiedzieli się w czerwcowym referendum za opuszczeniem UE. Za Brexitem zagłosowało 51,9 proc. wyborców, a 48,1 proc. za pozostaniem we Wspólnocie. W wyniku decyzji o opuszczeniu UE do dymisji podał się premier Wielkiej Brytanii David Cameron, a jego następczynią została Theresa May, której jednym z głównych zadań będzie negocjacja z państwami UE warunków i terminu wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE.

Skutków Brexitu obawiają się m.in. mieszkający na Wyspach Polacy. Ponad 850 tys. Polaków stanowi największą grupę narodową wśród obcokrajowców mieszkających w Wielkiej Brytanii. Według badań opinii co drugi mieszkający w Wielkiej Brytanii rodak ma obawy, czy wyjście tego kraju z Unii nie doprowadzi do wprowadzenia wiz, pozwoleń na pracę lub innych procedur administracyjnych.

O przyszłości Unii Europejskiej w związku z Brexitem mają rozmawiać w czwartek w Warszawie zaproszeni przez premier Szydło przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej. Spotkanie premierów Polski, Czech, Słowacji i Węgier będzie pierwszą próbą refleksji przed nieformalnym unijnym szczytem we wrześniu w Bratysławie, na którym szefowie państw i rządów wszystkich krajów członkowskich mają omówić sytuację UE w związku z referendum w Wielkiej Brytanii.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • PiS Hańba Wstyd! 2016-07-21 18:31:29
    Polaków wydymaliście, KE oświadczała Brexit w Wielkiej Brytanii był zainicjowany przez Polskę i łamanie przepisów określonych w traktacie UE , za dwa lata zmuszeni Polacy do opuszczenia Wielkiej Brytanii stracą nawet przywileje emerytalne jeżeli nie przebywali na ich obszarze 10lat odprowadzając składki. Większość wróci jak dziady, bez perspektyw na jutro w ojczystym kraju. Gratuluje!Papierz PiS poświęci, już widzę Kaczyńskiego na kolanach!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA