REKLAMA

Branża turystyczna popada w coraz większe długi

  • Autor: PAP
  • 02 lutego 2016 07:38
Branża turystyczna popada w coraz większe długi Polacy niechętnie wypoczywają w zapalnych rejonach świata

• Turystów odstraszają wyższe ceny wycieczek i obawa przed terrorystami.
• W Krajowym Rejestrze Długów w stosunku do ubiegłego roku przybyło 99 firm turystycznych.
• KRD ostrzega: przed wykupieniem wycieczki trzeba dokładnie sprawdzić firmę turystyczną.

W ciągu ostatniego półrocza 2015 r. zadłużenie biur i agencji turystycznych wzrosło o ponad 3 mln zł - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Początek 2016 r. też nie nastraja optymistycznie - touroperatorzy mają o 1/3 mniej klientów niż rok wcześniej.

Eksperci wskazują, że problemy polskiej branży turystycznej wynikają m.in. z obaw klientów przed zagrożeniem terrorystycznym. Popularne w Polsce kierunki wyjazdowe do Egiptu czy Tunezji mają zdecydowanie mniej amatorów niż to było wcześniej.

Z danych Polskiego Związku Organizatorów Turystyki wynika, że tylko w pierwszym tygodniu nowego roku liczba klientów biur podróży była o 27 proc. niższa niż w analogicznym okresie przed rokiem.

"Przez ostatnie dwa lata branża turystyczna odpracowywała straty i wydawało się, że tendencja ta będzie się utrzymywać. Jednymi z najpopularniejszych kierunków były Egipt, Tunezja i Turcja - wiele biur organizowało wycieczki wyłącznie tam. Po zamachach zainteresowanie tymi wyjazdami spadło prawie całkowicie, pogrążając finanse wielu organizatorów" - podkreślił wiceprezes spółki "Rzetelna Firma" Maciej Ameljan (spółka ta realizuje program "Rzetelna Firma", prowadzony pod patronatem Krajowego Rejestru Długów; wspiera firmy, głownie z sektora MŚP w budowaniu pozytywnego wizerunku i wiarygodności biznesowej).

Ameljan dodał, że z powodu zawirowań w państwach Afryki Północnej Polacy wybierają droższe, ale bezpieczniejsze kierunki takie jak Portugalia czy Hiszpania.

Na osłabienie w branży turystycznej oprócz zagrożenia terrorystycznego wpływ miały też - według ekspertów - strajki w Grecji, słabsza złotówka i związany z tym większy koszt wycieczek czy obawy związane z uchodźcami.

Prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Adam Łącki wyjaśnił, że w ciągu zaledwie kilu miesięcy, od sierpnia 2015 r. zauważalny stał się wzrost liczby zadłużonych biur podróży i agencji turystycznych. "W tym momencie w Krajowym Rejestrze Długów jest ich 458. Oznacza to, że od ubiegłorocznych wakacji przybyło aż 99 nowych dłużników z tej branży" - podkreślił.

Według KRD po ubiegłorocznych wakacjach zadłużenie biur wynosiło ponad 9,5 mln zł - w styczniu 2016 r. wysokość zadłużenia przekroczyła 12,8 mln zł. "Kwota ta jest wyższa niż wartość zadłużenia notowana w KRD, gdy branża przeżywała największe problemy. W najgorszym okresie w bazie danych KRD wpisanych było 493 biur i agencji, a z rynku zniknęło wtedy kilkanaście biur podróży" - zaznaczył KRD.

Zgodnie ze statystykami KRD wierzycielami branży turystycznej są głównie instytucje finansowe i firmy ubezpieczeniowe. "Same banki czekają średnio na 117 tys. zł, jakie powinien zwrócić im statystyczny dłużnik z branży. Jednak najwięcej pieniędzy organizatorzy wyjazdów turystycznych są winni właścicielom pensjonatów i hoteli, którym zalegają już na ponad 3 mln zł. Najwięcej zadłużonych touroperatorów ma swoje siedziby w woj. mazowieckim (120 spółek) i na Śląsku (prawie 90 spółek). Rejonami, gdzie do KRD zostało dopisanych najmniej operatorów turystycznych, są z kolei województwo lubuskie, podlaskie, świętokrzyskie" - dodano.

KRD zwraca uwagę, by jeszcze przed wykupieniem wycieczki czy imprezy sprawdzić firmę turystyczną, z której usług chcemy skorzystać.

"Bardzo przydatne okaże się sprawdzenie, czy touroperator, z którym decydujemy się na wspólny wyjazd, posiada np. Certyfikat Rzetelnej Firmy Turystycznej, wydawany wspólnie przez Rzetelną Firmę oraz Izbę Turystyki RP. Dostają go wyłącznie biura podróży, które mogą pochwalić się nieskazitelną opinią, w szczególności dotyczącą ich finansów. Podmioty te są weryfikowane w Krajowym Rejestrze Długów, ZUS, urzędzie skarbowym oraz Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych. Organizatorzy wyjazdów muszą także posiadać rekomendację Izby Turystyki RP lub którejś z regionalnych izb turystycznych" - wyjaśniono.

Na stronach internetowych touroperatorów można też znaleźć informacje na temat posiadanych przez biura gwarancji bankowych i ubezpieczeniowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA