REKLAMA

Bezpłatne staże współczesną formą niewolnictwa? Politycy chcą to zmienić

  • Autor: parlamentarny.pl (Justyna Koc)
  • 26 września 2015 09:43
Bezpłatne staże współczesną formą niewolnictwa? Politycy chcą to zmienić Każdemu, kto wykonuje jakąś pracę, należy się wynagrodzenie - przekonuje Katarzyna Piekarska z SLD. Fot. Fotolia

W wielu firmach bezpłatne staże to nieuczciwe praktyki. Problem zauważyli politycy, którzy poprzez wprowadzenie minimalnej pensji chcą zmienić sytuację praktykantów.

Ponad połowa studentów, biorących udział w badaniu Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania kadrami, uznała, że wysokość wynagrodzenia to ważny czynnik, świadczący o wysokiej jakości stażu i praktyki.

Tania siła robocza

Niestety staż kojarzy się studentom głównie z pracą za darmo, wyzyskiem i stratą czasu. Spora część praktyk w Polsce jest bezpłatna, a okres ich trwania nie jest dłuższy niż trzy miesiące. Dla wielu firm stażyści to po prostu tania siła robocza.

- Znam wiele pokrzywdzonych młodych osób, którym po trzymiesięcznym stażu obiecywano umowę o pracę. Nie każdy pracodawca dotrzymał słowa. Spora część rezygnowała z współpracy z pracownikiem, po czym brała kolejną osobę na praktyki - mówi Katarzyna Piekarska, polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

 - Owszem, zdarzają się sytuacje, kiedy staż zostaje przedłużony. Jednak i w tych przypadkach rzadko istnieje szansa na długoletnią współpracę. Bezpłatne staże stają się współczesną formą niewolnictwa - tłumaczy Piekarska. - Oczywiście nie chodzi o to, aby stażysta zarabiał tyle, co dyrektor. Jednak każdemu, kto wykonuje jakąś pracę, należy się wynagrodzenie.

Minimalne wynagrodzenie za staż

O rozwiązaniu problemu nieuczciwych staży pomyśleli także posłowie Platformy Obywatelskiej, składając projekt nowelizacji ustawy o praktykach absolwenckich. Jednym z głównych założeń jest wprowadzenie minimalnej płacy za praktyki. Ma ona wynosić 20 proc. minimalnego wynagrodzenia, które obecnie wynosi 1750 zł brutto - czyli 350 zł brutto.

Zjednoczona Lewica, która w programie wyborczym mówi o likwidacji bezpłatnych staży, kwestię wysokości wynagrodzenia pozostawia otwartą. - Określenie minimum jest potrzebne, jednak jest to sprawa do dyskusji w komisji sejmowej. Czy 350 zł brutto wystarczy? Nie wiem. Na pewno trzeba skonsultować decyzję z przedstawicielami pracodawców - ocenia  Piekarska.

Pracodawcy zrezygnują ze stażystów?

Wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Młodzi nie będą wykonywać pracy za darmo. Pozostaje tylko pytanie, czy pracodawcy, którzy będą zmuszeni do płacenia za staże, nie zrezygnują z przyjmowania studentów i absolwentów, którzy tym samym straciliby możliwość zdobycia przydatnych umiejętności i doświadczenia?

Jak przekonuje Katarzyna Piekarska, niepokój jest niepotrzebny, ponieważ pracodawcy nie zrezygnują ze stażystów.  - Zawsze gdy wprowadza się rozwiązania pro pracownicze, pojawiają się obawy i sprzeciw ze strony pracodawców. Wprowadzone dotychczas zmiany na rynku pracy pokazały, że świat się nie zawalił, a przedsiębiorcy nadal odnotowują zyski – komentuje polityk SLD. - Są firmy, które takiego rozwiązania nie chcą. Jednak obecne przepisy są niesprawiedliwe i trzeba je zmienić.

 

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Jadwiga 2015-09-28 11:49:21
    Nie bardzo rozumiem o co chodzi SLD. Jakie bezpłatne staże,
    nie ma czegos takiego jak bezpłatne staże. Studenci maja praktyki , najczęsciej jednomiesieczne i maja problem ze znależieniem miejsca na taka praktykę. W czasie tych praktyk nie pracują , tylko zberaja materiały do prac dyplomowych. Jeżeli coś robią to wykonuja prace pomocnicze albo takie ,które pozwalaja im zrozumieć pewne mechanizmy w firmach.
    Trzeba naprawdę nie nmieć pojecia o funkcjonowaniu firm i prawdziwej pracy , żeby sadzić ,że student , który przychodzi na miesiąc lu 3 na praktykę dawał firmie jakąś wartość dodaną. On jest kosztem , bo trzeba sie nim zająć , przeszkolić go , jeżeli cokolwiek zrobi to tylko pod nadzorem pracownika , który zamiast pracować poświeca mu czas.
    Jak ta kampania by trwała jescze parę mięsięcy to doszlibyśmy do Hiamalajów absurdu.
  • sprawiedliwy 2015-09-28 08:50:46
    Apeluję do pani Piekarskiej że czasy na tyle zmieniły się że nawet te proponowane 20% od stawki brutto które oferujecie to są śmieszne pieniądze.Proponuję 50% od stawki brutto niech to będzie taka wstępna motywacja dla młodego człowieka i jednocześnie myśl że warto uczciwie pracować.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA