REKLAMA

Bartosz Kownacki o kontrakcie na system Patriot: Śpieszyć się powoli

  • Autor: PAP/JS
  • 27 listopada 2017 19:32
Bartosz Kownacki o kontrakcie na system Patriot: Śpieszyć się powoli Bartosz Kownacki powtórzył, że przedstawiona Kongresowi kwota 10,5 mld dolarów to górny pułap ceny (Bartosz Kownacki, fot. mon.gov.pl)

Przy kontrakcie wartości kilkudziesięciu miliardów złotych należy się śpieszyć powoli - ocenił wiceszef MON. Bartosz Kownacki. Powtórzył, że przedstawiona Kongresowi kwota 10,5 mld dolarów to górny pułap ceny, za jaką USA są gotowe sprzedać Polsce sprzęt w tym projekcie.

"Wiadomo, że przy takim kontrakcie, rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych, trzeba się śpieszyć powoli; najważniejsze, żeby nie popełnić błędu, nie podpisać umowy, w której są zapisy wątpliwe, które nie zabezpieczają odpowiednio naszych interesów" - powiedział Kownacki.

Dodał, że "są jeszcze elementy, które musimy wyjaśnić, w których się ze stroną amerykańską różnimy", a wkrótce nad nadesłana w odpowiedzi na polskie zapytanie oferta "będą się musieli pochylić nasi eksperci, powiedzieć, co akceptują, a co wymaga zmian". Wiceminister obrony podkreślił zarazem, że "ten kontrakt idzie bardzo sprawnie".

Odnosząc się do zarzutów, że proponowana Polsce cena jest wygórowana, w porównaniu do zapowiedzi szefa MON Antoniego Macierewicza i oferty dla Rumunii, Kownacki powtórzył, że przedstawiona Kongresowi przez Departament Stanu suma 10,5 mld dolarów to maksymalna kwota, za jaką administracja USA zgodziła się sprzedać Polsce sprzęt w ramach tego projektu. "Chodzi o to, by nie zdarzyło się tak, że po negocjacjach trzeba ponownie zwracać się do Kongresu o zgodę. Dzięki temu upraszczamy procedurę" - podkreślił.

"Stawiamy sobie za zadanie, by ta kwota była niższa. Mamy doświadczenia z innych negocjacji, gdzie cenę udało się ściąć o blisko połowę" - podkreślił.

Zaznaczył także, że "system jest zasadniczo różny od tego, który jest oferowany stronie rumuńskiej". "Inna jest liczba pocisków PAC-3, inna wersja, ewentualna obecność systemu IBCS, kwestia zdolności produkcyjnych w Polsce, licencji, offsetu od firm Raytheon, Lockheed Martin i Northrop Grumman. To inny produkt" - zaznaczył. W przypadku Rumunii zgoda Departamentu Stanu dotyczyła niespełna 4 mld dolarów.

Zapewnił, że w negocjacjach MON uwzględnia także interesy polskiego przemysłu. "Czasem trzeba wydać pieniądze na offset, żeby uzyskać nowe kompetencje. Uważam, że to dużo lepsze niż kupowanie produktów z półki, które w żaden sposób się nie zwracają. Tu wydana kwota będzie się zwracała w miejscach pracy, podatkach, nowych kompetencjach, być może w nowych produktach które będą w tych zakładach wytwarzane" - powiedział.

Zwrócił uwagę, że choć zakup ma być podzielony na dwie fazy, pewne wynegocjowane punkty offsetu będą dotyczyć całości systemu, np. wszystkich wyrzutni, pocisków czy elementów systemu IBCS.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA