REKLAMA

Apel do Jarosława Kaczyńskiego ws. ustawy wiatrakowej

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: Portalsamorzadowy.pl/JS
  • 29 marca 2016 14:14
Apel do Jarosława Kaczyńskiego ws. ustawy wiatrakowej Do prezesa PiS zwrócił się Wojciech Romaniszyn, pionier branży wiatrakowej w Polsce (fot. pixabay)

• Wojciech Romaniszyn, który 15 lat temu uruchomił w Polsce pierwszą turbinę wiatrową, wystosował list do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.
• Zwraca się w nim z apelem o zapobieżenie „kolejnej gospodarczej porażce”, jak określa skutki wejścia w życie tzw. ustawy wiatrakowej.
• Krytykuje również twórców ustawy zarzucając im złą wolę i brak merytorycznego przygotowania.

W swym apelu Romaniszyn zwraca uwagę, że jest najstarszym stażem ekspertem zajmującym się stale energetyką wiatrową w Polsce. Przyznaje, że na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wystąpiły błędy i nadużycia, czego efektem są instalacje wiatrowe negatywnie oddziałujące na mieszkańców i środowisko. Wskazuje jednak, że powstały one w początkowym okresie rozwoju sektora, kiedy nie było jeszcze regulacji prawnych umożliwiających przeciwstawienie się takim przypadkom.

- Dziś sytuacja jest zgoła odmienna. Od 2009 r. na straży zdrowia człowieka i ochrony przyrody stoi sprawny mechanizm administracyjny – stwierdza Romaniszyn. Jak dodaje ustawa jest potrzebna, ale w takim kształcie, aby zabezpieczała interesy wszystkich zainteresowanych stron – zarówno branży, która chce się rozwijać, jak też państwu w imię konieczności ograniczenia zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Tymczasem – jak przekonuje Romaniszyn – „w projekcie ustawy są 2 kwestie newralgiczne, które pozostawione w zaproponowanym tekście bez zmiany, spowodują trwałe zablokowanie sektora na wiele lat”.

Czytaj też: Duże emocje wokół ustawy wiatrakowej

Pierwszą z nich jest określenie minimalnej odległości od zabudowy mieszkalnej, jako 10-krotność całkowitej wysokości siłowni, drugą natomiast proponowana zmiana podstawy do naliczania podatku od nieruchomości (teraz ma nią być cała siłownia).

Jak przekonuje Romaniszyn wprowadzenie wymogu minimalnej odległości od zabudowy mieszkalnej w proponowanym kształcie znacznie przekracza wymogi, jakie dla tego typu instalacji funkcjonują w krajach Europy Zachodniej i jest zupełnie niepotrzebne.

- Przy przyjęciu proponowanej odległości, z uwagi na rozproszoną zabudowę naszego kraju, żadna nowa elektrownia wiatrowa nie powstanie – puentuje tę część swojego wywodu Romaniszyn.

Czytaj cały artykuł tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • diament 2016-03-30 08:01:57
    Nie bardzo rozumiem apele branży wiatrakowej, o co apelują? Do tej pory było im wygodnie chociaż krzywdzili tysiące prostych ludzi - śmiechem nad łzami wybuchając. Ustawa jest prostym mechanizmem chroniącym mieszkańców przed manipulacją i skorumpowanymi urzędnikami a tych niby inwestorów przed ich własna głupotą i zachłannością. Ustalenie parametru odległościowego zapobiega manipulacjom danymi hałasowymi, ocenami środowiskowymi - pozwala łatwo i szybko zweryfikować czy jest możliwe inwestowanie w terenie czy nie. Pozorowanie badań środowiskowych w pseudoraportach stało sie normą i nikt do tej pory nie słuchał mieszkańców wsi, którzy się bardzo szybko edukowali. Nie powstał szum medialny gdy tysiące ludzi i setki stowarzyszeń pisało do byłego premiera i rządu o uregulowanie zasad bezpiecznej lokalizacji turbin wiatrowych. Właśnie to, że teraz dopiero rozpoczął się lament świadczy o zakłamaniu i braku zwykłej przyzwoitości zawodowej. Strach przed utrata pieniędzy które i tak otrzymują jako dotacje od rządu i obywateli. Wysłuchałem z uwagą wypowiedzi branży wiatrowej i wiem, że niczego sie nie nauczyli i że nadal gdy im sie na to pozwoli bedą lekceważyć zarówno człowieka, jego zdrowie i przyszłość pokoleń, wartość nieruchomości, jak też wartości społecznych i kulturowych. Znam setki ludzi którym farmy wiatrowe zdewastowały życie i nikt im nie pomógł, żaden wójt, inwestor czy Rdoś albo Sanepid czy nawet sąd. Brak prawa powszechnego skutkuje deptaniem praw konstytucyjnych obywateli, dlatego taka ustawa i regulacje jest niezwykle ważna i potrzebna. Pozwalam sobie zaapelować do wszystkich rządzących o nieuleganie lobbystycznej presji i ochronę obywateli. Z wiatraków nie ma ani stabilnej energii ani redukcji CO2 jest to zwykły polityczny mechanizm wyprowadzania pieniędzy z kieszeni obywateli i państwa pod przykrywką wymyślonych ideologii. Dodam, że regulacja 10 x wysokość turbiny jest rozwiązaniem zaledwie minimalnym w odniesieniu do dzisiejszego stanu wiedzy w zakresie oddziaływania środowiskowego turbin wiatrowych, rzeczywista ochrona powinna obejmować obszar od 3 do 4 km a więc ustawa reguluje punkt wyjścia. Tej ustawy oczekują setki tysięcy ludzi, instytucji państwowych i samorządowych oraz sądowniczych. Pytanie otwarte kto posprząta dotychczasowe osiągnięcia branży wiatrowej???
  • Sk 2016-03-29 18:56:44
    Św.pamięci Pan Kulczyk miał licencję na zbudowanie ich wszystkich na Bałtyku, tylko czy dziś będą to robili jego następcy?
  • Sk 2016-03-29 18:32:05
    Najlepsze siłownie wiatrowe miały być zbudowane na Bałtyku- płytki akwen- i nie dość że nie ma tam problemu z sąsiadami to jeszcze efektywność inwestycji najwyższa, a do tego państwo Tuska zaplanowało magistralę przesyłu energi w głąb kraju, ale co teraz tam się dzieje?kto to wie?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA