REKLAMA


KOMENTOWANY KANDYDAT

Anna Zalewska


KOMENTARZE

  • Quo Vadis 2017-05-04 18:52:03
    Wiele wskazuje na to, że sposób wdrażania reformy przez panią minister i nieliczenie się z opinią społeczną stanie się gwoździem do trumny PiS w nadchodzących wyborach samorządowych, a następnie parlamentarnych. Należałoby już teraz pomyśleć w jaki sposób można by restytuować gimnazja w przyszłości, a przynajmniej zmniejszyć negatywne skutki tej reformy, czyli zminimalizować zwolnienia wśród nauczycieli, wprowadzić nowoczesną szkołę na miarę XXI wieku, a nie XIX-wieczną jaką preferują autorzy reformy.
  • wprost 2017-04-12 12:53:29
    Tępa kukła bez własnego zdania
  • Wykształciuch 2017-04-02 19:50:47
    Wstyd mi, że też jestem po wrocławskiej polonistyce... Jestem od 1988 roku czynnym nauczycielem i wiem, co warto by zmienić dla dobra szkoły- na początek panią minister.
  • m2 2017-03-31 10:25:02
    Zyje w swoim urojonym świecie KŁAMCZUCHA KATARYNKA mówi głupoty Jest marionetko w rękach Pama /k/ tyłko on za nic nic odpowiada A Pani odpowiada moralnie za to co dzieje się z dziecmi Wg sondaży rozliczanie już się rozpoczęło Pani też przyczyniła się do tych wyników
  • preczpis 2017-03-28 21:15:24
    Najlepiej co potrafi to pyskiem szybko operuje,niczym katarynka ,opowiada bzdury że nikt nie straci pracy,wredne babsko.
  • 95 letni emeryt 2017-03-23 06:52:24
    Osoba która zneca się nad naszymy dziecmi Brak doświadczenia życiowego Żyje w pewnej skrajności bez zadnej reflekcji o swoim postepowaniu W swoim długim życiu poznałem takie stwory zle skoczyły Kobieto opamiętaj się bo będziesz miała złe wspomienia na stare lata
  • arco 2017-03-19 20:39:55
    Nastepna umyslowo chora.Pod klucz z taka.Polacy w Pisie Studiach czolo w Europie Niemcy daleko za nami.To nie ona ,ona jest za glupia,to Kaczora KUKLA do wykonania brudnej roboty takie procedury jak w PRL-u.Ja nie wiem mysle ,ze to straszny sen.Niech te biedne Dzieci BOG ma w opiece.
  • Aurealia 2017-02-21 20:31:33
    Do Quo vadis:
    Nieformalnie taki podział istnieje już dziś w wielu małych miejscowościach i wynika z niżu demograficznego. Tworzenie na prowincji jedynie dużych szkół 8-klasowych to utopia, z którą zmierzą się samorządy bez względu na ich pochodzenie polityczne. Organizowanie na terenach wiejskich sieci mniejszej liczby szkół 8-klasowych pogorszy bezpieczeństwo małych dzieci, które będą zmuszone pokonywać bardzo duże odległości w drodze do szkoły zbiorczej. Polski standard życia odbiega od kanadyjskiego czy australijskiego i nie każdego rodzica będzie stać na to aby dostarczać dzieci do szkół helikopterem.
  • Kinia 2017-02-09 17:01:54
    Burak
  • Aftermath 2017-01-22 17:51:27
    Wszystkim ciemnogrodzianom pracującym nad ustawą pragnę zwrócić uwagę, że Putinowi zależy na tym aby Polak był głupi i słabo wykształcony. Potrzebuje parobków do pracy w kamieniołomach i remontów kolei transsyberyjskiej. Nowa podstawa programowa wpisuje się w ten scenariusz i jest mu na rękę
  • Inżynier 2017-01-21 19:02:56
    Z nowej podstawy programowej możemy się dowiedzieć, że fizyka pojawi się dopiero w VII klasie szkoły podstawowej. Ludzie, takiego zacofanie nie było przecież w PRL! Nowa ustawa miała restytuować stary system nauczania, który został zmieniony między innymi przez to, że był już zbyt archaiczny jak na dynamikę postępu technicznego jaki dokonywał się w ostatnich dziesięcioleciach.
  • Miś 2017-01-19 19:50:20
    Szokujące jest to, że ministerka w jednym ze swoich ostatnich wywiadów nie potrafiła w sposób racjonalny wyjaśnić w jakim celu wprowadza chaos do szkół, tzn. zlikwiduje niektóre gimnazja lub szkoły podstawowe, które staną się niepotrzebne w wyniku przesuwania kadr nauczycielskich z jednego budynku do innego. Wiadomo, że w rezultacie takiego przetasowania część etatów zostanie w nieuczciwy sposób przejęta przez osoby spoza lokalnego środowiska ze względu na niepełne etaty w niektórych szkołach, nepotyzm i praktyki korupcyjne, a często szanowani i doświadczeni nauczyciele potracą pracę i nikt już im nie będzie w stanie pomóc. Tłumaczyła się nieudolnie, że pojawiłby się problem przy zachowaniu gimnazjów i skróceniu nauki w podstawówkach do pięciu lat ze względu na prace nad podstawą programową, ale podstawa programowa byłaby de facto taka sama. Jedyną różnicę stanowiłyby tytuły podręczników i tak podręcznik dla klasy VI szkoły podstawowej nazywałby się podręcznikiem dla I klasy gimnazjum, podręcznik dla klasy VII szkoły podstawowej byłby podręcznikiem dla II klasy gimnazjum, a podręcznik dla VIII klasy szkoły podstawowej byłby podręcznikiem dla III klasy gimnazjum.
  • asia02 2017-01-18 08:29:21
    Dziękuję Pani minister, właśnie dowiedziałam się że od września 2017 r. nie będę miała pracy w mojej szkole. Ciekawe za co utrzymam dwóch dwójkę dzieci (18 i 13 lat)?. Czy Panią obchodzą losy takich ludzi jak ja?
  • Realista 2017-01-14 15:16:07
    Zastanawiające jest dlaczego Prezydent nie przedstawił nam argumentów za likwidacją gimnazjów kierując się tylko zasadą tzw. wyższej konieczności, chociaż wcześniej zakładał, że zawetuje ustawę reformy oświaty. Jednym z ważniejszych argumentów za reformą był zbyt krótki czas na przygotowanie się uczniów do matury i dlatego MEN zdecydowało się na wprowadzenie 4-letniego liceum i 5-letniego technikum. Aby osiągnąć ten cel likwidacja gimnazjów nie byłaby jednak wcale potrzebna, gdyż wystarczyło skrócić edukację w szkole podstawowej do pięciu lat nauki. Za pozostawieniem gimnazjów w spokoju jest kilka argumentów, np. lepsze wyposażenie tych szkół niż podstawówek oraz jak pokazują wyniki badań mniejsza skala patologii w samodzielnych gimnazjach niż w gimnazjach wchodzących w skład zespołów szkół. Patologie w szkołach były, są i będą, a likwidacja gimnazjów nic nie zmieni. Dawniej młodociane grupy wchodzące często w konflikt z prawem nazywano, np. gitowcami, karkami, a miejsce narkotyków zastępowały inhalacje dostępnych w drogeriach substancji chemicznych. Dlaczego zatem zdecydowano się obecnie na najbardziej barbarzyńskie i antyspołeczne rozwiązanie, które może skutkować zwolnieniem nawet 45 tysięcy nauczycieli i pracowników administracji, którym będzie bardzo trudno odnaleźć się na rynku pracy w Polsce, a po Brexicie nie będą mieli już możliwości wyjazdu za pracą do Wielkiej Brytanii?
  • Wkurzony rodzic 2017-01-13 22:22:36
    Do Paweł: nie powiela się błędów nawet ludzi piastujących wysokie stanowiska. Niestety nawet obecny prezydent krytykujący niegdyś swojego poprzednika, za podpisywanie wszystkiego co zleci jego partia, robi to samo. A jeszcze kilka lat wstecz grzmiał o braku czytania tego co podpisuje i okręcie bez sternika. Przykre to że w rządzących nie ma refleksji chociażby do władnych poglądów.