REKLAMA


KOMENTOWANY KANDYDAT

Krzysztof Rytelewski


KOMENTARZE

  • Wkurzony obywatel 2015-10-12 13:30:01
    Do Jan: Reprezentujesz w sobie "gościu" najgorsze cechy typowego Polaka. To, że działał tu i tam próbując coś robić to źle. Gdyby jednak nic nie robił i dopiero po raz pierwszy teraz kandydował to byś pewnie pisał, że po co się pcha do polityki skoro nie ma doświadczenia i nic do tej pory nie działał. Niektórym się nie dogodzi i zawsze będą zrzędzić i krytykować a sami tyłka nie ruszą no bo po co? Jeśli uważasz się za kogoś lepszego to sam wystartuj w wyborach i pokaż na co cię stać! Dlatego w Polsce jest właśnie tak jak jest, gdyż dominują malkontenci, których najlepiej reprezentujesz właśnie ty i tobie podobni! A 25 października pewnie pójdziesz zagłosować na kogoś z PO-PiS-PSL-SLD a później będziesz zdziwiony, że nic się nie zmienia i wciąż jest taki sam syf jak do tej pory. Przeraża mnie taka postawa jaką reprezentujesz i tacy ludzie zniechęcają mnie do powrotu do Polski. Społeczeństwa obywatelskiego niemalże brak, większość to tresowane lemingi przez polityków z bandy czworga i media głównego ścieku... :(
  • Krzysztof Rytelewski 2015-10-09 14:08:07
    Do Jan: Szanowny Panie Janie. Dla mnie zawsze najważniejsza była gospodarka, kwestie światopoglądowe nie mają dla mnie większego znaczenia i "ciąganinę" w tejże materii uważam za temat zastępczy. Politycy robią to celowo aby odwrócić uwagę społeczeństwa od spraw naprawdę ważnych, czyli gospodarki, ustroju, itp. Wszędzie gdzie działałem robiłem to samo i działałem na rzecz liberalizacji gospodarki i obniżenia podatków. Partia KORWiN jest moją drugą partią, wcześniej byłem tylko w Ruchu Palikota, który także dobrze zaczął jeśli chodzi o postulaty gospodarcze. Wówczas wielu sympatyków Kongresu Nowej Prawicy, któremu wtedy kibicowałem i ja, poparło Ruch Palikota gdyż podejście do gospodarki wydawało się być wspólnym mianownikiem łączyć oba te środowiska. Niestety w partii z czasem zbyt duży nacisk był kładziony na tematy zastępcze oraz kwestie światopoglądowe, co niezbyt mi się podobało gdyż było wiele znacznie ważniejszych dla Polaków spraw, którymi partia powinna się zajmować. W partii reprezentowałem liberalne skrzydło, jak np. poseł Łukasz Gibała. Nie żałuję tego doświadczenia ponieważ wiele mnie to nauczyło i wyciągnąłem właściwe wnioski czego efektem jest obecne członkostwo w KORWiN. Cieszę się, że jestem tu gdzie jestem i bardzo cenię ludzi, z którymi współpracuję. Co do moich wcześniejszych doświadczeń politycznych i startów w wyborach to nie były one żadną tajemnicą, podobnie jak nie była nią przynależność do RP/TR. Wypełniając deklarację członkowską do partii KORWiN wszystkie te doświadczenia wymieniłem a nawet więcej, gdyż poza tymi, które Pan wymienił było coś jeszcze. W wyborach samorządowych startowałem także w 2006 r. z listy PO - można sprawdzić wszystko na stronie PKW - nie mam nic do ukrycia a i nie wstydzę się tego. Wówczas partia ta miała dobry liberalny program gospodarczy i w latach 2005 i 2006 właśnie ich wspierałem, do partii jednak nigdy nie należałem. Wielu ludzi takich jak ja poparło wtedy PO gdyż program był podobny do programu Unii Polityki Realnej a partia miała dużo większe szanse na wyborczy sukces. Rozczarowała mnie jednak PO tak bardzo, że od 2008 r. jestem zagorzałym przeciwnikiem tej formacji politycznej. Zamiast realizować obietnice wyborcze taniego i przyjaznego państwa z minimum biurokracji, Donald Tusk robił wszystko odwrotnie niż obiecywał. Bardzo się dziwię, że są jeszcze ludzi, którzy popierają tę partię. Można było jeszcze popierać w latach 2005 - 2007 ale później to już było widać, że wyborców oni nie szanują. Odnośnie drugiego startu w wyborach samorządowych z listy SLD to proszę zwrócić uwagę na to, że wybory samorządowe rządzą się własnymi prawami i tutaj mniej ważna jest lista, z której się startuje. Startowałem jako bezpartyjny, wtedy nigdzie już nie należałem w sensie politycznej przynależności. Na liście SLD były tylko 4 osoby z partii, z czego pierwsze trzy miejsca zajmowały osoby z poza partii, w tym i ja. Szedłem do wyborów z liberalnym programem, czyli jak zawsze od kiedy zacząłem się angażować w politykę. Chciałbym aby inne osoby, które się zajmują polityką, było w aspekcie przekonań tak konsekwentne jak ja. Ciesze się, że startowałem w niedawnych wyborach samorządowych gdyż start ten był także poligonem doświadczalnym, z którego wyciągnąłem wnioski poprawiając wiele rzeczy, dzięki czemu mogę teraz wykorzystać moją wiedzę i doświadczenie z pożytkiem dla partii KORWiN. Już nie wierzę w tzw. "mniejsze zło", wolę popierać mniej popularną partię, dla której sukcesem będzie wejście do Sejmu, niż wspierać kogoś, kto już był u władzy i zawiódł. Gdyby chodziło mi karierę osobistą to bym wybrał inne opcje polityczne, które mają większe poparcie niż KORWiN. Zamiast "mniejszego zła" wybieram po prostu dobro i tego zamierzam się trzymać. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia pomogą Panu lepiej zrozumieć moje motywy oraz dotychczasową działalność. W razie kolejnych pytań lub wątpliwości proszę śmiało do mnie pisać na FB. Jestem otwarty na dyskusję. Proszę się nie obawiać, nie gryzę :). Pozdrawiam ;)!
  • Jan 2015-10-08 07:46:56
    Gość który zaczynał w stowarzyszeniu koliber .... a ostatnio widzialem go jako zwolennika ruchu palikota wybory samorzadowe 2014 z list SLD a tera Korwin. Zal. Szkoda gadac jak z korwinem nie wyjdzie to kto za rok ?
  • Nic do dodania 2015-10-05 21:21:53
    Bardzo pozytywny i miły człowiek. Wozi pizze dla Julietty i zawsze jest bardzo kulturalny. Raz dałam za dużo 20 zł gdyż banknot dodatkowy się zaplątał czego nie zauważyłam podczas gdy on zauważył i od razu mi zwrócił. Uczciwy człowiek i ma mój głos.
  • :-) 2015-09-25 23:25:09
    Do Krzysztof Rytelewski: Postulaty popieram. Powodzenia życzę!
  • Emigrant 2015-09-25 00:07:32
    Popieram tego kandydata. Rozumie potrzeby młodych ludzi. Gdyby tacy byli w Sejmie to może nie musiałbym jechać do pracy do Holandii. Pozdrowienia z za granicy.
  • Chłop z Mazur 2015-09-21 23:23:39
    Przyzwoity i poczciwy człowiek, pełen pokory oraz zrozumienia dla bliźnich. Bardzo tolerancyjny, można się z nim kumplować nawet mimo odmiennych poglądów odnośnie wielu spraw. Ale najważniejsza jest jego osobista uczciwość i za to szacunek się należy. Polecam głosować na tego kandydata.
  • Patriotka 2015-09-19 15:12:26
    Zachęcam do głosowania. Wspaniały, inteligentny, wykształcony człowiek z odpowiednimi wartościami, o które chce walczyć i walczy dla dobra naszego kraju.
  • Krzysztof Rytelewski 2015-09-19 01:35:21
    Witam serdecznie wszystkich odwiedzających mój profil. Jestem zwolennikiem liberalnej gospodarki, ograniczenia biurokracji, niskich podatków i tzw. państwa minimum, czyli państwa taniego. Uważam, że żaden rząd nigdy nie będzie wiedział lepiej, co jest dobre dla ludzi, niż oni sami. Rząd nie rozwiąże niczyich problemów w sposób wystarczająco skuteczny. Kim jest Władza? Władza to także ludzie, tacy jak my wszyscy. Ludzie, którzy zarządzają cudzymi pieniędzmi a cudzych się nie szanuje i zbyt łatwo wydaje. Im większy udział władz w życiu codziennym obywatela tym więcej nadużyć, patologii, nepotyzmu i korupcji. System taki jaki mamy obecnie sprawdziłby się tylko w przypadku gdyby rządzili nami ludzie odpowiedzialni, fachowcy, doskonale przygotowani merytorycznie, odpowiedzialni i uczciwi. Ale ponieważ tak nie jest i niestety nie będzie (jestem realistą), dla dobra społeczeństwa władza polityków nad życiem przeciętnego człowieka powinna zostać osłabiona na rzecz tegoż człowieka. Kandyduję po to, aby przywrócić państwo obywatelom, żeby obywatele stali się podmiotem zamiast być wciąż przedmiotem. Jestem zdania, że to państwo powinno być dla obywatela a nie obywatel dla państwa, którą to sytuację niestety mamy w Polsce obecnie. Osoby, które podzielają moje wartości, proszę o głos na moją osobę w wyborach parlamentarnych do Sejmu RP zarządzonych dnia 25 października 2015 r.

    Zapraszam także na mój polityczny fan-page na Facebooku (można mnie bez problemu znaleźć przy pomocy wyszukiwarki na tymże portalu). Tam też będzie można uzyskać więcej informacji na mój temat a także, w razie potrzeby, nawiązać ze mną korespondencję.