REKLAMA

Załamanie notowań PiS. Rośnie Nowoczesna i Kukiz

  • Autor: TM
  • 06 października 2015 10:01
Załamanie notowań PiS. Rośnie Nowoczesna i Kukiz Gdyby wybory zakończyły się takim wynikiem PiS nie byłby w stanie stworzyć koalicji z Kukizem. Fot. Flickr

Gdyby wybory odbyły się w minioną niedzielę, w Sejmie znalazłoby się aż sześć z ośmiu startujących komitetów - wynika z badania IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej".

Na PiS zagłosowałoby 34 proc. badanych ( 5 procentowy spadek od połowy września). O dwa punkty rosną notowania PO, na którą wskazuje 24 proc. badanych.

Taki sam wzrost notuje Zjednoczona Lewica, którą popiera 10 proc. respondentów. Trzy punkty zyskała Nowoczesna (9 proc.). Największy skok zanotował jednak Paweł Kukiz, którego ruch dwa tygodnie temu był pod progiem, a dziś ma 8 proc. zwolenników.

W Sejmie byłby jeszcze PSL z 6-proc. Poparciem. Poza parlamentem znalazłyby się partie KORWiN (3 proc.) i Razem (1 proc.).

O połowę spadła liczba niezdecydowanych, obecnie tylko 5 proc. spośród tych, którzy chcą iść głosować, nie wie, na jaką partię zagłosuje.

Drugi wybór

Lepsze informacje dla PiS płyną z badania dotyczącego komitetów, na które respondenci mogliby głosować w drugiej kolejności.

Prawica ma najwięcej wyborców, którzy nie rozważają głosowania na kogoś innego (48 proc.). Na przeciwległym krańcu znajduje się Zjednoczona Lewica, której jedynie 16 proc. elektoratu nie wskazało alternatyw - pisze "Rzeczpospolita".

Z pytania o drugi wybór wynika, że największy potencjał wzrostu ma Nowoczesna, która jest następnym w kolejności ugrupowaniem dla 18 proc. ankietowanych. 14 proc. wskazuje PO, 12 proc. Kukiza, 8 proc. Zjednoczoną Lewicę, 7 proc. PiS i PSL.

W tej kategorii nie liczy się KORWiN i Partia Razem (po 1 proc. potencjalnych wyborców). 11 proc. ogółu respondentów przekonuje, że nie ma drugiego komitetu, na który mogłoby głosować, a 21 proc. nie ma w tej sprawie zdania.

Ugrupowanie Petru jest drugim wyborem dla 40 proc. zwolenników partii władzy, 15 proc. z nich w drugiej kolejności wskazuje na lewicę, a 8 proc. na PSL.

28 proc. wyborców PiS nie ma wyboru alternatywnego

Notowania Nowoczesnej mogłyby spaść, jeśli PO udałoby się pozyskać choć część z 40 proc. jej zwolenników, którzy w drugiej kolejności wskazują na nią. Po 12 proc. zwolenników Petru byłoby w stanie zagłosować również na PSL i Kukiza. Tyle samo uważa, że nie ma alternatywy.

28 proc. wyborców PiS wskazuje, że nie ma wyboru alternatywnego. 25 proc. mogłoby wzmocnić Kukiza, po 7 proc. PO i PSL. Ludowcy są z kolei największym rezerwuarem głosów dla PiS. Jako drugi wybór wskazuje tę partię 1/3 zwolenników mniejszego koalicjanta.

Wśród wyborców Kukiza po 25 proc. rozważa głosowanie na PO lub PiS. Lewica ma również dwa komitety, które są dla niej największym zagrożeniem. 36 proc. wyborców w drugiej kolejności mogłoby wskazać na PO, a 28 proc. na Nowoczesną. Tylko 8 proc. wyborców Petru byłoby w stanie zagłosować na lewicę.

Gdyby wybory zakończyły się takim wynikiem PiS nie byłby w stanie stworzyć koalicji z Kukizem bez dobierania posłów lub trzeciego koalicjanta, a PO nie mogłaby liderować koalicji mniejszej niż składającej się z czterech partii.

Dwa scenariusze

Z dostarczonego przez IBRiS podziału mandatów wynika, że PiS miałby 195 posłów, PO 132, lewica 49, Nowoczesna 37, Kukiz 30, PSL 17, a większość w polskim Sejmie to 231 posłów.

Ciągle możliwe są dwa scenariusze: Sejm z dwiema lub trzema partiami i mocny PiS oraz sześć partii i koalicja przeciw PiS. O wejściu tych małych partii może zdecydować kilkadziesiąt tysięcy głosów, dlatego rozdrobnienie nie musi być tak duże - komentuje dr Jacek Sokołowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA